,
Obserwuj
Lubelskie

Skandal na wiecu Grzegorza Brauna w Białej Podlaskiej. Jest ruch prokuratury

3 min. czytania
06.05.2025 14:45
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zdjęcia flagi ukraińskiej z ratusza w Białej Podlaskiej (Lubelskie) podczas środowego wiecu wyborczego kandydata na prezydenta Grzegorza Brauna. Śledczy sprawdzają też m.in. czy podczas wiecu nie nawoływano do nienawiści.
|
|
fot. x.com/ObywateleRP

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. wydarzeń na wiecu Brauna w Białej Podlaskiej

"Śledztwo zostało wszczęte w zakresie dwóch czynów integralnie związanych z tym wydarzeniem. Pierwszy czyn to usunięcie flagi państwowej Ukrainy, która była zatknięta na budynku Urzędu Miasta Biała Podlaska" - powiedziała PAP we wtorek prok. Jolanta Dębiec z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Chodzi o czyn z art. 137 par. 2 kodeksu karnego, czyli publiczne znieważenie flagi obcego państwa.

Dębiec poinformowała, że w związku z przemówieniem, które podczas tego samego wiecu wyborczego miał wygłosić Braun prokuratura bada, czy nie doszło do publicznego nawoływania do popełnienia występku, do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych lub wyznaniowych oraz do znieważenia grupy ludności, czyli do naruszenia art. 255, 256 i 257 kodeksu karnego.

Jak przekazała prokurator, o tym drugim czynie prokuraturę zawiadomił Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych podnosząc m.in., że wystąpienie Brauna "znieważało grupę ludności - głównie Żydów i Ukraińców - z powodu jej przynależności narodowej, rasowej".

Immunitet Grzegorza Brauna. Jest decyzja Parlamentu Europejskiego

Śledztwo w tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej wszczęła w poniedziałek. Nikomu nie postawiono zarzutów. Śledczy będą analizować m.in. nagrania z wiecu wyborczego. Za czyny, które są przedmiotem postępowania grozi do 3 lat więzienia.

Mężczyzna zerwał ukraińską flagę i podał ją Braunowi. "To moja odpowiedzialność"

Na udostępnionych w sieci nagraniach ze wiecu Brauna, który odbył się 30 kwietnia w Białej Podlaskiej widać, jak młody mężczyzna wspiął się po drabinie na balkon ratusza, wyciągnął z uchwytu ukraińską flagę i oddał ją kandydatowi na prezydenta . Następnie mężczyzna wetknął w to miejsce polską flagę. Braun uścisnął mu dłoń w geście podziękowania. Podczas zajścia tłum skandował m.in. "Tu jest Polska".

Na nagraniu zamieszczonym na platformie X przez Obywateli RP można zobaczyć, jak po wszystkim kandydat przemówił do zebranych. "Biorę wszystkich państwa na świadków, że pan Kacper jako mój asystent przybrany do czynności polskiego posła do Parlamentu Europejskiego na moją prośbę i moje wyraźne polecenie uczynił to, co uczynił. A zatem to moja odpowiedzialność" - zwrócił się do uczestników wiecu Braun.

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar przekazał w czwartek na platformie X, że w sprawie "bulwersującego wiecu w Białej Podlaskiej podejmowane są czynności przez policję i prokuraturę".

Policja lubelska informowała, że funkcjonariusze ustalili dane mężczyzny, który ściągnął flagę z budynku urzędu i zajmują się wyjaśnieniem incydentu. "Szczegółowo analizowane są również nagrania dotyczące tego zajścia. Zebrane materiały zostaną przekazane do prokuratury" - zapowiedziała policja dodając, że za takie zachowanie grożą konsekwencje prawne.

Jak podał prezydent Białej Podlaskiej Michał Litwiniuk, ukraińska flaga wisiała na budynku urzędu przez ponad trzy lata, od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, w geście solidarności z narodem ukraińskim.

W poniedziałek Braun poinformował, że torebkę z flagą zostawił na drzwiach Ambasady Ukrainy w Warszawie, ponieważ nikt nie chciał go wpuścić do środka.

Parlament Europejski we wtorek w głosowaniu w Strasburgu uchylił immunitet europosła Brauna w związku ze śledztwem w sprawie zgaszenia świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 r.

Posłuchaj: