,
Obserwuj
Podkarpackie

Nowość nad Jeziorem Solińskim. "To ważne dla turystów"

2 min. czytania
09.06.2025 18:13
Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe w Sanoku zyskało swoją pierwszą w historii łódź ratunkową. Nowoczesna jednostka już wkrótce rozpocznie dyżury na Jeziorze Solińskim - jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Bieszczadach.
|
|
fot. Marek BAZAK/East News

 

  • Jezioro Solińskie odwiedza w sezonie ok. 2 mln turystów;
  • Łódź ratunkowa została wyposażona tak jak klasyczne karetki - ma nosze, defibrylator, respirator, urządzenie do kompresji klatki piersiowej oraz deskę ortopedyczną;
  • "To ważny krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa turystów i skuteczniejszej pomocy medycznej" - mówi wojewoda Teresa Kubas-Hul.
  • Ambulans wodny będzie pełnił całodobowe dyżury od 15 czerwca.

 

Sezon wakacyjny nad Jeziorem Solińskim to wytężony czas pracy dla służb zajmujących się bezpieczeństwem. Według szacunków lokalnych samorządowców zaporę i plaże nad akwenem odwiedza w tym czasie około 2 milionów turystów. - Średnio nad jeziorem dochodzi do 200-260 interwencji medycznych - wylicza Szczepan Pączek, koordynator ratownictwa medycznego w powiecie leskim.

Stąd potrzeba nowego ambulansu wodnego, który byłby własnością Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego. - Ambulans został tak skonstruowany, aby spełniał nasze wymogi - mówi Beata Pieszczoch, dyrektorka BPR. Wyposażono go w pełen zestaw ratowniczy - taki sam jak w klasycznych karetkach: nosze, defibrylator, respirator, urządzenie do kompresji klatki piersiowej oraz deskę ortopedyczną.

Dodatkowo łódź posiada sonar wskazujący głębokość i ukształtowanie dna, co umożliwia poszukiwania podwodne, np. w przypadku utonięć. 

- To ważny krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa turystów i skuteczniejszej pomocy medycznej - mówi wojewoda Teresa Kubas-Hul.

Kiedy nowy ambulans zacznie pracę?

Od 15 czerwca ambulans wodny będzie pełnił całodobowe dyżury przez trzy miesiące wakacyjnego sezonu. Teren Jeziora Solińskiego, którego linia brzegowa ma aż 155 kilometrów, jest bardzo trudny dla tradycyjnego ratownictwa - liczne zatoki, strome brzegi i ograniczony dostęp drogowy sprawiają, że w wielu przypadkach tylko łódź może szybko dotrzeć z pomocą.

Tylko w sezonie letnim 2024 roku wodny zespół ratunkowy interweniował 91 razy, niosąc pomoc w nagłych przypadkach z dala od infrastruktury.

Wraz z wprowadzeniem nowej jednostki powstaje także stała baza operacyjna dla zespołu wodnego. Składają się na nią kontenerowe pomieszczenia socjalno-techniczne, które zapewnią ratownikom odpowiednie warunki do pracy i wypoczynku między akcjami. Nowa łódź stacjonować będzie na cyplu w Polańczyku - głównym punkcie wypadowym dla działań na całym akwenie.