,
Obserwuj
Zachodniopomorskie

Szczecin. Koronawirus w szpitalach. Ograniczenia, maseczki i odwoływane zabiegi

Sebastian Wierciak, TOK FM
2 min. czytania
23.11.2023 14:57
Koronawirus utrudnia działanie szpitalom. Popularna placówka na Pomorzanach w Szczecinie wprowadza zmiany dotyczące odwiedzin. - Odwoływane są także zabiegi pacjentów planowych - przyznaje rzeczniczka szpitala Bogna Bartkiewicz
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Szpital na Pomorzanach najpierw ogłosił całkowity zakaz odwiedzin, by po kilku godzinach wycofać się z tej decyzji. Teraz rzeczniczka placówki Bogna Bartkiewicz mówi o 'ograniczaniu' wizyt u pacjentów. Zaznacza też, że osoby, które chcą odwiedzić swoich bliskich, muszą być 'bezwzględnie zdrowe'. - Jednorazowo jednego chorego może odwiedzać jedna bliska osoba, a wszyscy odwiedzający muszą stosować się do zaleceń personelu - podkreśla rzeczniczka.

Placówka uprzedza jednak, że zależności od sytuacji epidemiologicznej odwiedziny mogą zostać zakazane. Decyzje w tym zakresie podejmuje lekarz kierujący lub dyżurny. Szpital zaleca też, by odwiedziny - w miarę możliwości - organizować po godzinie 12, by nie zakłócać pracy oddziału.

Atak kolejnej fali COVID-19. Liczba pacjentów 'gigantyczna'. 'Jesteśmy bezradni'

Wstrzymane przyjęcia i odwoływane zabiegi

Ograniczone są też przyjęcia pacjentów planowych. O ewentualnych przesunięciach terminów zabiegów chorzy informowani są na bieżąco.

- Wszystkie osoby potrzebujące pomocy w trybie pilnym, otrzymają ją w naszym szpitalu tak jak do tej pory. Zabiegi nagłe i ratujące życie oraz leczenie pacjentów onkologicznych jest realizowane bez zmian. Bezpieczeństwo i zdrowie pacjentów jest dla nas priorytetem - przekonuje Bogna Bartkiewicz.

Szpital informuje, że powyższe decyzje mają charakter tymczasowy i podyktowane są przejściową sytuacją epidemiologiczną, typową dla okresu wzmożonych zakażeń wirusowych.

Najnowsze statystyki

Według oficjalnych statystyk w Polsce wykryto w czwartek blisko 1600 nowych przypadków COVID-19. Lekarze przekonują, że rządowe dane są niedoszacowane. - Mamy szczyt zachorowań na COVID-19. Chorych jest coraz więcej, bo nie mamy właściwie żadnych zabezpieczeń, nie stosuje się profilaktyki. W związku z tym w szpitalach przybywa pacjentów z powikłanym COVID-19, a także pojawiają się już pierwsze przypadki zgonów. Mamy zatem atak kolejnej fali COVID-19 i jesteśmy wobec tej choroby bezradni -

mówił w TOK FM dr Paweł Grzesiowski . Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że ostatniej doby z powodu zakażenia koronawirusem zmarło w Polsce 39 osób.