,
Obserwuj
Mazowieckie

Jedyny reaktor jądrowy w Polsce ma kłopoty. "Niech mnie pan nie pyta"

2 min. czytania
19.12.2024 14:29
Narodowe Centrum Badań Jądrowych w Otwocku właśnie przetrwało pożar, ale dyrektor instytucji ma na swojej głowie większe kłopoty. - W wielu przypadkach mamy poważne problemy finansowe. (...) Nie mogę podnieść pensji, a powinienem (...). To jest sytuacja patologiczna - mówił w TOK FM prof. Krzysztof Kurek.
|
|
fot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl

W środę rano w piwnicy budynku szkoleniowego Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Otwocku (woj. mazowieckie) doszło do pożaru. Do szpitala trafiły dwie osoby. Ogień - jak podkreślono - nie dotarł do reaktora MARIA - jedynego w Polsce w Polsce reaktora badawczego. W dniu pożaru maszyna obchodziła swoje 50. urodziny.

Pożar został szybko opanowany, co nie oznacza jednak, że Centrum funkcjonuje bez problemów. Chodzi o trudności w finansowaniu reaktora, które - jak wskazał na antenie TOK FM dyrektor NCBJ prof. Krzysztof Kurek - pochłania około 50 mln złotych rocznie.

- Nie mamy zapewnionego stabilnego finansowania reaktora. Budżet instytutu zatrudniającego ponad 1200 osób to około 470 milionów rocznie i tylko 10 proc. tego budżetu jest gwarantowane przez ministra nauki. Co roku musimy występować o pieniądze na utrzymanie mniej więcej 1/3 kosztów reaktora. Pozostałe pieniądze musimy zarobić albo z działalności komercyjnej, albo z projektów europejskich i to się udaje, ale z wielkim trudem. Wprawdzie MARIA czasami dostaje subwencje. (…) A minister albo daje, albo nie - podkreślił gość "TOK360".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Za co funkcjonuje NCBJ? "Przemysłu jądrowego w Polsce nie ma"

Prof. Kurek tłumaczył, że specyficzny sposób finansowania NCBJ wynika z jego statusu instytutu badawczego. Z tego powodu ostatnio doszło do - jak ocenił naukowiec - "paradoksalnej" sytuacji, w której decyzja o przyznaniu pieniędzy na 2024 rok zapada w resorcie nauki dopiero 12 grudnia.

Rosja zemści się na Polsce? 'Trzeba mieć spakowaną walizkę'

- Wszystkie ośrodki jądrowe na świecie są finansowane przynajmniej w formie stand-by, czyli pokrywane są koszty. Natomiast my nie, bo dostaliśmy zakwalifikowani jako instytut badawczy, a te w Polsce mają żyć ze współpracy z przemysłem. Tylko że przemysłu jądrowego w Polsce nie ma - wskazał rozmówca Piotra Jaśkowiaka.

Narodowe Centrum Badań Jądrowych zaciska pasa. "Sytuacja patologiczna"

Z tego powodu Centrum musi oszczędzać. - Niech mnie pan nie pyta, jak spinamy budżet. W wielu przypadkach mamy poważne problemy finansowe. Muszę zabierać różne części kosztów pośrednich z różnych projektów zdobywanych przez innych ludzi po to, żeby mieć na utrzymanie reaktora. (…) Nie mogę też np. podnieść pensji, a powinienem. Jesteśmy w aglomeracji warszawskiej i pozyskanie dobrych inżynierów czy informatyków, bo mamy na pokładzie również superkomputer, jest po prostu niemożliwe przy tych zarobkach, które jestem w stanie zaoferować. To jest sytuacja patologiczna - komentował prof. Krzysztof Kurek w TOK FM.

Reaktor MARIA właśnie przechodzi proces modernizacji. Po jej zakończeniu będzie najprawdopodobniej najnowocześniejszym reaktorem badawczym na świecie.