Rząd chce obniżyć ceny paliw. Na czym polega pakiet CPN? [WYJAŚNIAMY]
W piątek 27 marca Sejm przyjął rządowe projekty ustaw dotyczące cen paliw. wchodzące w skład pakietu nazwanego "Ceny Paliwa Niżej" (CPN). Co dokładnie proponuje rząd i co to oznacza dla kierowców? Tłumaczymy krok po kroku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są założenia pakietu "Ceny Paliwa Niżej"?
- Jakie są przyczyny wzrostu ceny paliw w Polsce?
- Co zakłada projekt dotyczący obniżenia cen paliw przygotowany przez PiS?
- Jak na wzrost cen paliw zareagowały inne rządy europejskie?
W piątek 27 marca 2026 r. Sejm przyjął pakiet ustaw "Ceny paliwa niżej", który ma obniżyć VAT i akcyzę na paliwa oraz wprowadzić maksymalne ceny detaliczne na stacjach benzynowych. To reakcja rządu na wzrost cen ropy i paliw wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz.
Pakiet został przyjęty podczas nadzwyczajnego posiedzenia rządu w czwartek 26 marca. Premier Donald Tusk (Koalicja Obywatelska) zapowiedział, że zmiany przyniosą obniżkę ok. 1,20 zł na litrze paliwa, co ma złagodzić skutki wzrostów cen. Plan przeszedł ekspresowe głosowanie w Sejmie i Senacie, a teraz projekty trafią do prezydenta. Jeżeli Karol Nawrocki je podpisze, pakiet CPN zacznie obowiązywać jeszcze przed Wielkim Piątkiem (3 kwietnia).
Na czym polega pakiet "Ceny Paliwa Niżej"?
Pakiet "Ceny paliwa niżej" zakłada:
- obniżkę VAT na paliwa - stawka VAT ma spaść z 23 proc. do 8 proc. dla benzyny i oleju napędowego;
- obniżkę akcyzy - akcyza na benzynę ma zmaleć o 29 groszy na litrze, a na olej napędowy o 28 groszy na litrze (czyli do dolnego progu dopuszczalnego przez unijne przepisy);
- ustalenie maksymalnej ceny detalicznej - minister energii ma codziennie ustalać górną granicę ceny detalicznej w obwieszczeniu. Podstawa to średnie ceny hurtowe dostawców plus podatki i minimalne koszty operacyjne stacji;
- wprowadzenie podatku od nadmiernych zysków koncernów paliwowych (tzw. windfall tax) - rozwiązanie to miałoby przeciwdziałać sytuacjom, w których wzrost cen surowców przekłada się na nieproporcjonalnie wysokie marże firm. Jak jednak zapowiedział rząd, prace nad nim nastąpią w dalszej kolejności.
Rząd szacuje, że zmiany mogą przynieść obniżkę ceny o ok. 1,20 zł na litrze, ale ostateczny efekt zależy od wielu czynników rynkowych.
Dlaczego rząd chce obniżyć ceny paliw?
28 lutego rozpoczęła się skoordynowana izraelsko-amerykańska operacja "Roaring Lion" i "Epic Fury" w Iranie. W odpowiedzi na atak Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił, że zaatakuje każdy statek, który spróbuje przedostać się przez Cieśninę Ormuz. Przez szlak położony pomiędzy Półwyspem Arabskim a Iranem przepływała dotychczas jedna piąta sprzedawanej na świecie ropy naftowej.
Blokada cieśniny spowodowała gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i gazu (LNG) na świecie, który z kolei przełożył się na wzrost ceny paliw, także w Polsce. Przed 28 lutego Pb95 (benzyna bezołowiowa) kosztowała średnio 6,07 zł/l, a diesel (olej napędowy) 6-6,40 zł/l. 27 marca ceny Pb95 i diesla wynoszą kolejno 6,90-7,19 zł/l oraz 8,19-8,45 zł.
Obniżka cen paliw - co proponuje opozycja?
W czwartek, po tym jak premier Donald Tusk zapowiedział wdrożenie pakietu "Ceny Paliwa Niżej", politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym kandydat ugrupowania na premiera Przemysław Czarnek, podnosili, że pomysł rządu jest kopią projektu ustawy przygotowanego przez PiS. Projekt ten zakłada:
- obniżenie VAT na paliwo z 23 proc. do 8 proc.;
- obniżenie akcyzy na paliwa o ok. 9-10 proc. w porównaniu z obecnymi poziomami;
Czym różnią się pomysły rządu i opozycji? Kluczowa różnica polega na tym, że wersja rządowa ma być skoordynowana z unijnym minimalnym poziomem akcyzy i obejmuje też wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych oraz ewentualny podatek od nadmiernych zysków, podczas gdy pomysł PiS jest bardziej skupiony na "tarczy podatkowej" niż na regulacji cenowej.
Wzrost cen paliwa na stacjach benzynowych. Jak zareagowały inne kraje?
Rządy europejskie, aby złagodzić skutki kryzysu energetycznego wywołane wzrostem cen ropy, wprowadzają ograniczenia cenowe, obniżki podatków i regulacje rynkowe.
- Hiszpania - wprowadziła pakiet wsparcia wart 5,8 mld USD, obniżając VAT na paliwa, gaz i prąd z 21 proc. do 10 proc., oraz subsydia po 0,23 USD/l dla transportu, rolnictwa i rybołówstwa;
- Niemcy - ograniczają podwyżki cen na stacjach do jednej dziennie, uwalniają rezerwy ropy oraz zintensyfikowały działania organów regulacyjnych, takich jak Federalny Urząd Kartelowy (Bundeskartellamt), by zapobiec zmowom cenowym, spekulacjom i nieuczciwym praktykom na rynku paliw;
- Włochy - redukują podatek o 0,25 EUR/l, wiążą ceny z kursem ropy i, tak jak Niemcy, walczą ze spekulacją poprzez inspekcje;
- Węgry - ustaliły maksymalne ceny: dla benzyny 1,77 USD/l, a dla diesla 1,83 USD/l;
- Grecja, Chorwacja, Albania i Kosowo wprowadziły limity cen detalicznych oraz kontrolę marż zysków firm paliwowych na trzy miesiące;
- Francja - oferuje sektorowi transportu niskooprocentowane pożyczki gwarantowane przez Bpifrance oraz bezpośrednie dopłaty do paliwa. Rybacy natomiast otrzymują pożyczki na paliwo i rekompensaty za wyższe koszty.
Posłuchaj:
Tanie paliwo czyli przedświąteczny prezent dla Polaków - będzie drogi dla budżetu państwa. Koszt obniżki VAT-u ma wynieść 900 milionów złotych miesięcznie. W przypadku akcyzy to około 700 milionów złotych. Najpierw możliwy spadek inflacji, potem niewykluczony wzrost - tak o efektach rządowej interwencji na rynku paliw mówił w "Magazynie EKG" w TOK FM Piotr Kalisz - główny ekonomista banku Citi Handlowy.
A jak metody rządu na obniżenie cen paliwa oceniają słuchacze TOK FM? Gośćmi pierwszej części programu "Mikrofon TOK FM" byli Jakub Wiech, redaktor naczelny Energetyka24 oraz dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Towarzystwa Ekonomistów Polskich.
Źródło: tokfm.pl, PAP, gov.pl, Money.pl