advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Gospodarka

Pomysł rządu na walkę z fentanylem to zagranie PR-owe? Leszczyna tłumaczy

3 min. czytania
19.06.2024 17:51
Ministra zdrowia chce iść dalej w walce z fentanylem. Wprowadziła już codzienny monitoring recept, teraz mówi o zmianach w prawie. - Będziemy gotowi za dwa tygodnie - ujawniła w TOK FM Izabela Leszczyna. Mówiła też o zmianach ws. zasad sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Ministra zdrowia Izabela Leszczyna poinformowała na konferencji prasowej, że od 17 czerwca Centrum E-zdrowia monitoruje przepisywanie leków psychotropowych i narkotycznych, w tym opioidów jak np. fentanyl. To lek, który jest wykorzystywany także jako narkotyk. Fentanyl jest bardzo niebezpieczny. Jak do tej pory w Polsce fentanyl był powodem śmierci czterech osób (jedna w Poznaniu, w lutym trzy w Żurominie).

Teraz, jak zapowiedziała Izabela Leszczyna, codziennie sporządzany będzie raport z monitoringu. W przypadku niepokojących wniosków będzie kierowany do Komendy Głównej Policji.

Jak przyznała w TOK FM ministra zdrowia to efekt prac nad uszczelnianiem działania receptomatów, czyli systemu wymyślonego jeszcze za rządów PiS przy okazji wprowadzania teleporady. - Teleporada była oczywiście potrzebna, była pandemia, dziś nawet trudno od tej procedury i tego typu świadczenia odejść i nie chcemy tego robić. Tylko uwaga, PiS wprowadzając ten rodzaj świadczenia, nie wprowadził przepisu, który by jednoznacznie definiował, na czym ma polegać badanie w teleporadzie - mówiła w "Magazynie EKG".

Niebezpieczny fentanyl. Co planuje resort zdrowia?

W efekcie, jak tłumaczyła Leszczyna, dziś mamy sytuację, że w receptomatach można odpowiedzieć na kilka pytań ankietowych i dostać lek, który być może nam nie służy i w ogóle nie powinniśmy go dostać. - Teraz tę lukę prawną musimy uszczelnić - podkreśliła w rozmowie z Tomaszem Settą.

Dziennikarz TOK FM zwrócił uwagę, że codzienny monitoring i raportowanie to skutek ostatnich wydarzeń związanych z fentanylem. - Oczywiście prace nad zmianami i uszczelnieniem receptomatów przyspieszyły po nieszczęsnym filmiku z Poznania - przyznała ministra zdrowia.

Na uwagę, że impulsem nie powinien być jednak film opublikowany w mediach społecznościowych, odpowiedziała krótko: "Prowadzę dwa rodzaje działań". Leszczyna wskazała na "długofalowe zmiany legislacyjne w dziurawej pisowskiej ustawie" i rozmowy z lekarzami, aptekarzami i Narodowym Funduszem Zdrowia o uszczelnieniu systemu.

Te ostatnie, jak mówiła, prowadzone są od dwóch miesięcy. - Ale raportowanie jest od tego tygodnia po filmiku - nie dawał za wygraną Setta.

- PiS wcześniej takiego raportowania nie wprowadził - podkreśliła szefowa resortu zdrowia. Przypomniała, że Centrum E-zdrowia prowadziło co prawda monitoring - w praktyce przestępstwa były wcześniej wyłapywane, ale dopiero teraz nadużycia są zgłaszane na bieżąco. - To ja wprowadziłam zarządzenie, rzeczywiście na podstawie informacji, która obiegła media - mówiła Leszczyna, zastrzegając, że to nadal doraźne działanie.

Zaprzeczyła przy tym, że to decyzja PR-owa. I podkreśliła, że resort pracuje nad zmianami legislacyjnymi. - Będziemy gotowi za dwa tygodnie. Pracujemy nad tym od dwóch miesięcy - ujawniła.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Co z alkoholem na stacjach benzynowych?

Izabela Leszczyna chce także ograniczenia sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. Projekt ustawy ma trafić "na stół" po wakacjach. Na jakim etapie są prace?

- Poprosiłam resort finansów o analizy, bo słyszałam, że stacje benzynowe wręcz upadną, jak nie będą sprzedawały nocą alkoholu. Okazuje się jednak, że sprzedaż alkoholu w przychodach stacji benzynowych to średnio mniej niż 1 proc. - mówiła w TOK FM.

Jak na razie mowa jest jedynie o wprowadzeniu zakazu sprzedaży nocnej, analizy pokazują, że na stacjach benzynowych najczęściej kupowany jest alkohol miedzy godz. 23 a 2 w nocy. Leszczyna dopytywana, czy nie warto jednak pójść dalej i w ogóle ograniczyć sprzedaży alkoholu na stacjach, zaprzeczyła. - Wolę osiągać cele małymi krokami niż postawić sobie duży cel, zrobić duży krok, którego nie będę w stanie zrealizować - stwierdziła w rozmowie z Tomaszem Settą.