Koronawirus w Polsce. Ile nowych zakażeń? Nowe dane z resortu zdrowia [18 lutego]
Nowe dane:
Koronawirus w Polsce. Bilans ostatnich dni
W czwartek Ministerstwo Zdrowia podało, że odnotowano w Polsce 29 229 nowych przypadków zakażenia koronawirusem . Najwięcej z województw: wielkopolskiego i mazowieckiego. W związku z COVID-19 zmarło 316 osób.
W środę resort zdrowia informował , że stwierdzono 28 859 nowe zakażenia koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarło 372 pacjentów. Dzień wcześniej - we wtorek - odnotowano 22 267 nowych zakażeń , a zmarło 378 osób z COVID-19.
Z kolei w poniedziałek MZ poinformowało o 13 473 nowych potwierdzonych zakażeniach koronawirusem. Zmarło 17 osób z COVID-19. W niedzielę stwierdzono 22 070 nowych zakażeń koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarło 31 pacjentów.
Kwarantanna i izolacja już według nowych zasad. Koniec zdalnej nauki
Minister Adam Niedzielski ogłosił przed tygodniem, że "za nami jest apogeum V fali". - Mamy do czynienia z początkiem końca pandemii - ocenił minister zdrowia.
Zgodnie z ogłoszonymi przez ministra zmianami, od 15 lutego izolacja trwa 7 dni (a nie 10), a "kwarantanna dla współdomowników jest naliczana wyłącznie w okresie izolacji członka rodziny". Zlikwidowana została także tzw. kwarantanna z kontaktu. Natomiast kwarantanna przyjazdowa z państw spoza strefą Schengen skrócona została do 7 dni. Rządzący zdecydowali się też na wcześniejszy powrót uczniów do nauki w szkołach. Uczniowie klas 5-8 i szkół ponadpodstawowych wracają do nauki stacjonarnej już 21 lutego.
Dr Grzesiowski: To nie jest jeszcze czas na otwarcie szkół
Bardzo szybko zobaczymy skutki otwarcia szkół w postaci dużej liczby osób na kwarantannach i izolacji, bo dzieci będą chorować, tak samo jak nauczyciele - mówił w TOK FM dr Paweł Grzesiowski , komentując pomysł przywrócenia nauki stacjonarnej.
Jego zdaniem, to "uruchomi kolejny strumień zakażeń". - A w szkołach zakażenia były, są i będą - dodał immunolog, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń i ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw COVID-19.
Minister obwieścił koniec pandemii. W punktach szczepień pustki
Po słowach ministra Niedzielskiego, który ogłosił koniec pandemii, coraz mniej osób zgłasza się po drugą dawkę. - Widzimy taką tendencję - przyznał w rozmowie z TOK FM Edwin Kuźnik , koordynator szczepień w największym punkcie we Wrocławiu, czyli w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym.
Podobnie dzieje się na Podlasiu. W samym Białymstoku dwie dawki przyjęło ponad 164 tysiące osób, czyli 55 procent wszystkich mieszkańców. - W ostatnią sobotę musiałam odwołać szczepienia, bo na 60 zaplanowanych miejsc, zapisało się 15 osób - mówi Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarka rodzinna z Białegostoku. Na Podlasiu akcja szczepień w zasadzie zamarła, dlatego mniejsze przychodnie po prostu przestają szczepić.
Lekarze apelują o rozsądek, bo przyjęcie tylko jednej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 to niewielka ochrona. - Tu musimy liczyć na świadomość ludzi. Trzeba pamiętać, że pełną ochronę uzyskujemy po dwóch dawkach szczepieniach, a nie tylko po jednej - przypomniał Kuźnik.
Czy amantadyna pomaga w leczeniu COVID-19?
W leczeniu w szpitalu pacjentów - we wczesnej fazie - z umiarkowanym bądź ciężkim covidem, nie ma różnic między stosowaniem placebo i amantadyny - poinformował prof. Adam Barczyk ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, prezentując wyniki badań.
Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski wskazał, że badania kliniczne amantadyny realizowały na mocy umów z ABM dwa podmioty – Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie i Górnośląskie Centrum Medyczne im. prof. Leszka Gieca w Katowicach. Prof. Adam Barczyk - jak wyjaśnił - koordynował badanie w Górnośląskim Centrum Medycznym. Badanie w Lublinie jest jeszcze w toku.