Nitras w TOK FM nie odpuszcza Kmicie. "Był mózgiem tej operacji"
Sławomir Nitras w "Poranku TOK FM" nie szczędził ostrych słów Marianowi Kmicie, p.o szefa PKOl. - Kmitę wybrali ci sami ludzie, którzy wcześniej wybrali Piesiewicza. Wtedy i teraz zamykali oczy na prawdę - wskazał polityk KO i były minister sportu w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Sławomir Nitras krytykuje Mariana Kmitę;
- Co Nitras uważa o odnowie Polskiego Komitetu Olimpijskiego;
- Które działania Piesiewicza i Kmity budzą podejrzenia Nitrasa;
- Jak Kmita zamierza odpowiedzieć na słowa Nitrasa.
Sławomir Nitras były minister sportu od wielu tygodni krytykuje Mariana Kmitę, który nie tak dawno został wybrany pełniącym obowiązki prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Do końca kadencji Kmita będzie zastępował Radosława Piesiewicza, aresztowanego w związku z aferą Zondacrypto. Nitras w dość bojowym nastroju odpowiadał w poniedziałkowym "Poranku" TOK FM na pytania Dominiki Wielowieyskiej związane właśnie z p.o. szefa PKOl. - Odnowa Polskiego Komitetu Olimpijskiego jest potrzebna, natomiast mam poważne wątpliwości, czy pod rządami Mariana Kmity jest to możliwe - ocenił polityk KO.
Dodał, że "Piesiewicz i Kmita byli najbliższymi współpracownikami". - Kmitę wybrali ci sami ludzie, którzy wcześniej wybrali Piesiewicza. Wtedy i teraz zamykali oczy na prawdę. Przestrzegam przed tym - grzmiał Nitras w "Poranku TOK FM".
"Kmita był mózgiem operacji"
Polityk PO podkreślał, że w tym kontekście "ogarnia go pusty śmiech", gdy słyszy, że "Kmita ma być odnowicielem polskiego sportu". - Pan Kmita nie tylko wszystko wiedział, ale on świat Piesiewicza tworzył. Śmiem twierdzić, że był wręcz mózgiem tej operacji zdobycia władzy przez Piesiewicza i zbudowania tego modelu, uzależniającego związki sportowe od pieniędzy, które Piesiewicz będzie dzielił - wskazał gość Dominiki Wielowieyskiej. I wyraźnie zaznaczył, że "zdania, co do roli Mariana Kmity w przeszłości nie zmieni". - Liczę na to, że ci, którzy też wiedzą, jak było, będą mieli odwagę mówić - apelował poseł KO.
Kmita jeszcze we wrześniu w studiu TOK FM zapowiadał możliwe kroki prawne przeciwko Nitrasowi za jego opinie na temat zmian w PKOl. - Zostawię na boku Nitrasa, bo on jest kiepskim recenzentem. Ja tym się w ogóle nie przejmuję - powiedział w TOK FM i dodał: Myślę, że to, co opowiada (chodziło o wywiad w RMF FM dzień wcześniej-red.), spotka się z reakcją służb prawnych, tak to nazwę, i moich prywatnych, i PKOl-u, bo grubo przesadził.
>>> Posłuchaj całej rozmowy Dominiki Wielowieyskiej ze Sławomirem Nitrasem w "Poranku" TOK FM <<<
Źródło: TOK FM