"Jego odpowiedzialność jest oczywista". Borowski wskazuje powód odejścia Kumocha z Kancelarii Prezydenta
Jakub Kumoch poinformował w czwartek w mediach społecznościowych, że odchodzi z Kancelarii Prezydenta. Pełnił tam funkcję sekretarza stanu i szefa Biura Polityki Międzynarodowej.
Były prezydencki minister podkreślił, że odchodzi w porozumieniu z prezydentem i na własną prośbę. W opublikowanym oświadczeniu wyjaśnił, że w już październiku zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy o pozwolenie na powrót do służby zagranicznej. Ma to mieć związek z jego sytuacją rodzinną.
Według senatora Koalicji Obywatelskiej Marka Borowskiego prawdziwy powód odejścia Kumocha z Kancelarii Prezydenta jest zupełnie inny.
- Można się domyślić. Chodzi o to, że pan prezydent drugi raz dał się wkręcić pranksterom rosyjskim w tej słynnej rozmowie z 'prezydentem Macronem' - ocenił Borowski w rozmowie z Mikołajem Lizutem.
Przypomnijmy, że 15 listopada 2022 roku, po wybuchu rakiety w Przewodowie, doszło do rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z rosyjskim youtuberem, podającym się za prezydenta Francji Emmanuela Macrona. W internecie pojawiło się trwające ponad siedem minut nagranie.
Zdaniem gościa TOK FM odpowiedzialność Kumocha 'jest tutaj oczywista'. - Pamiętam, że przy pracach nad budżetem Kancelaria Prezydenta przyniosła swój projekt i tam pojawiła się nowa pozycja - Biuro Polityki Międzynarodowej z osobnym budżetem i panem Kumochem na czele. Tłumaczono nam wtedy, że rola prezydenta w polityce międzynarodowej jest ogromna i on musi mieć takie biuro, które wszystkiego dopilnuje. No i wiemy jak dopilnowało - podsumował Borowski.
Duda drugi raz wkręcony przez Rosjan. Ktoś chce zaszkodzić prezydentowi? 'To jest sprawa na dymisję'
Po południu kancelaria Andrzeja Dudy poinformowała, że na stanowisko sekretarza stanu - szefa Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta powołano Marcina Przydacza, dotychczasowego podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
Posłuchaj całej rozmowy: