Minister Wieczorek w ogniu krytyki. Lewica tłumaczy: Powiedział "Aaa" a nie "tak"
Wywiad ministra nauki Dariusza Wieczorka w Radiu Zet wywołał burzę w sieci. Bogdan Rymanowski zadał mu szybkie pytanie:
- Przepraszam za akademiki za złotówkę, tak czy nie?
- Nie - odparł minister.
- To była ściema?
Taaa, hehe - miał odpowiedzieć minister.
Akademiki za złotówkę to jedna z niespełnionych obietnic koalicji rządowej, więc wzbudziło to spore oburzenie w Internecie. Niektórzy z komentujących śmiech ministra odczytują jako 'naplucie studentom w twarz'.
Burza po wywiadzie z Sikorskim w TVN. Jest komentarz Moniki Olejnik
Burza wokół Wieczorka. Lewica broni swojego ministra
Swojego ministra broni Lewica. 'Nie, minister Wieczorek nie odpowiedział red. Rymanowskiemu: "TAK"' - jak twierdzą nakręcający inbę na X. Zareagował zwrotem: 'Aaa...' i śmiechem na oznajmiające zdanie redaktora (bo to nie brzmi jak pytanie) - myśląc, że to pytanie było tylko żartem B.Rymanowskiego' - tłumaczy.
To jednak nie koniec kłopotów Wieczorka. We wtorek Wirtualna Polska ujawniła , że 'Centrum Łukasiewicz zatrudniło prawnika do prowadzenia części spraw sądowych. A wybór padł na adwokata Krzysztofa Czeszejko-Sochackiego. Jest on członkiem lewicowego stowarzyszenia "Ordynacka", a szefem stowarzyszenia jest nadzorujący Centrum Łukasiewicz minister nauki Dariusz Wieczorek'. Sam minister, w tym samym wywiadzie nie dostrzegł w tym żadnego problemu. A całą sytuację ponownie skwitował śmiechem.
'Czasem politycy Lewicy bądź jej zwolennicy zastanawiają się, dlaczego Lewica nie może przebić kilkuprocentowego wyniku w wyborach/sondażach. Tutaj jest bardzo krótko wyjaśnione dlaczego' - skomentował na X dziennikarz WP Patryk Słowik.