,
Obserwuj
Polityka

Miller: Nie ma szans na wspólny raport z Rosją

2 min. czytania
17.02.2011 12:07
Nie będzie wspólnego polsko - rosyjskiego raportu w sprawie katastrofy pod Smoleńskiej. Ujawnił to reporterce ToK FM minister spraw wewnętrznych, Jerzy Miller, szef komisji badającej przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem.

Na pytanie TOK FM, czy jest szansa na wspólny raport minister odpowiedział: "Rosjanie skończyli prace nad swoim raportem, także takich szans już nie ma". Minister nic więcej nie zdradził.

Jeszcze w styczniu premier zapowiadał, że Polska będzie chciała taki wspólny raport z Rosją przygotować. Dlatego wniosek o wspólny raport w połowie stycznia został przekazany ambasadorowi Rosji w Warszawie.

Rosyjska konferencja w sprawie katastrofy

 

Minister Jerzy Miller, który w czwartek był w Lublinie, nie chciał się bezpośrednio odnosić do wideokonferencji zorganizowanej z rana przez Rosjan. Jak mówił, nie chce komentować czegoś, czego nie widział. Ale odpowiedział na jedno z pytań. Rosjanie na konferencji mówili m.in., że załoga powinna się rozumieć bez słów, a tego zabrakło. - Niewątpliwie załoga stanowi zespół, a nie skład indywidualistów. W związku z czym, co do dogadywania się - tak, czy bez słowa? - nie. Obowiązują procedury, które wymagają potwierdzenia chociażby wykonywanych manewrów, ale rozumiem, że chodziło o przenośnię - mówił minister.

Dodał, że wątek relacji między członkami załogi w kokpicie jest bardzo ważny dla końcowego wyniku badań prowadzonych przez komisję. - To będzie uwzględnione w naszym raporcie końcowym - dodał Miller.

Minister nie podał informacji, kiedy gotowy będzie polski raport w sprawie katastrofy. Podkreśli, że pośpiech nie jest wskazany. _ Lepiej dłużej badajmy, ale za to, żeby wynik badania był naprawdę niepodważalny - mówił w Lublinie Jerzy Miller.