5 tys. zł dziennie za lek. Dlaczego leczenie jest tak drogie?
Nowe terapie są dziesięciokrotnie droższe niż nowe terapie wprowadzane dekadę temu. Ale nie są 10 razy bardziej efektywne - mówił w TOK FM prof. Piotr Wysocki z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego i Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
5 tys. zł dziennie za lek. Dlaczego leczenie jest tak drogie?
2 miliony złotych w dwie doby udało się zebrać na leczenie męża aktorki Danuty Stenki. Pieniądze mają pomóc w walce ze szpiczakiem plazmocytowym. Zbiórek, także na leczenie dzieci, jest bardzo dużo.
O to, jakie terapie są drogie, nierefundowane, a przy tym mają wysoką skuteczność pytany był w TOK FM prof. Piotr Wysocki.
- Generalnie większość terapii, które są świeżo wprowadzone do leczenia, czyli te, których efektywność została potwierdzona w badaniach klinicznych, są tymi które przez długi czas będą niedostępne. A to dlatego, że sam proces od opublikowania danych świadczących o wysokiej skuteczności danej terapii przez zarejestrowanie takiej technologii w Unii Europejskiej do podjęcia decyzji przez poszczególne kraje o refundacji takiej terapii to proces liczony w latach - mówił wykładowca z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego i szef Oddziału Klinicznego Onkologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.
- A od czego zależy, czy terapie są refundowane? Bo wydaje się, że zatwierdzenie na terytorium Unii Europejskiej powinno być sygnałem, że warto te pieniądze - nawet dla ograniczonej grupy pacjentów - wyciągnąć z budżetów - zwrócił uwagę prowadzący Adam Ozga.
- Jak najbardziej. To jest coś, o czym między innymi Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji cały czas myśli - odpowiedział prof. Piotr Wysocki.
Zwrócił przy tym uwagę, że choć przy refundacji terapii bierze się pod uwagę jej wyższą "aktywność", liczbę potencjalnych pacjentów, to znaczenie ma przede wszystkim jej koszt.
- Szybkość przyrostu kosztów terapii i skala wzrostu kosztów nie nadąża za rzeczywistą efektywnością tego leczenia. To coś nieprawdopodobnie dynamicznego: nowe terapie są dziesięciokrotnie droższe niż nowe terapie wprowadzane dekadę temu. Ale nie są 10 razy bardziej efektywne - dopowiedział.
Gość TOK FM wskazał, że w tym kontekście konkretny przykład: rak trzustki. To nowotwór o bardzo złym rokowaniu, gdzie przeżycie z chorobą, której nie można operować chirurgicznie jest liczone w miesiącach. Często chorzy żyją krócej niż 12 miesięcy. - Pojawił się nowy lek, który potrafi to przeżycie wydłużyć o kolejne 12 miesięcy. Koszt? Został w tej chwili zdefiniowany przez firmę na 5 tys. zł dziennie - dopowiedział.
Zastrzegł, że to lek, który jest zarejestrowany w USA, choć nie w Unii Europejskiej. - Pacjenci mają świadomość, że jest lek, który może ich przeżycie wydłużyć dwukrotnie. Tyle, że jest nieosiągalny dla absolutnej większości - podsumował w TOK FM.
Źródło: TOK FM