Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. "Wjechał na rynek i z samochodu oddawał strzały"
"Nie jest znany stan osób rannych w wyniku strzelaniny, do której doszło dziś w Krakowie na rynku głównym" - informuje policja.
Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. "Wjechał na rynek i z samochodu oddawał strzały"
- Około około godziny 15 mężczyzna wjeżdża na rynek i z samochodu zaczyna oddawać strzały do przypadkowych osób. Porusza się po centrum Krakowa. Zostaje zatrzymany i obezwładniony przez jednego z policjantów, który interweniował na miejscu. Funkcjonariusz jest bardzo poważnie ranny - mówiła w "Programie specjalnym" w TOK FM aspirant Anna Zbroja-Zagórska.
Przed godz. 18 rzeczniczka MSWiA podała, że "sprawcą zdarzenia z Rynku Głównego w Krakowie jest obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej".
Quiz: Ile wiesz o wydarzeniach ostatnich dni? Quiz TOK FM tylko dla odważnych
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Krakowska policja informuje też, że na miejscu zdarzenia trwa akcja służb.
- W rynku głównym znajduje się specjalny autobus, gdzie będą pracować nasi dochodzeniowcy. Będziemy tam mogli przesłuchać świadków zdarzenia. Stąd bardzo ważny apel do wszystkich osób, które przebywały w tym czasie na rynku, w centrum Krakowa i które widziały to zdarzenie, by zgłaszały się do policjantów. Prosimy też wszystkie osoby, które znajdują się w rynku o zachowanie szczególnej ostrożności - podkreśliła Zbroja-Zagórska.
Nieoficjalnie krakowska policja mówi o dwóch sprawcach ataku w Krakowie. W tę stronę prowadzone jest dochodzenie, usłyszał reporter TOKFM.
- Na chwilę obecną tego ani nie potwierdzam, nie zaprzeczę. Mogę tylko potwierdzić, że na rynku głównym dalej trwają czynności - zastrzegł mł. asp. Jakub Mirochna z miejskiej komendy policji.
Źródło: TOK FM, PAP