advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Atak zimy. "Ponad 600 zgłoszeń". "Jeśli to możliwe, Polacy nie powinni wybierać się w podróże"

Anna Siek
2 min. czytania
31.12.2025 10:55

- Do godziny 10 odnotowaliśmy prawie 600 zgłoszeń do Straży Pożarnej bądź policji dotyczących konieczności interwencji - poinformował min. Marcin Kierwiński. I zaapelował, żeby - jeśli to możliwe - unikać podróżowania. 

Atak zimy
Atak zimy
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER
  • Obfite opady śniegu, zamiecie i zwieje spowodowały duże utrudnienia w Polsce;
  • Jak przekazał szef MSWiA do tej pory służby otrzymały ponad 600 zgłoszeń;
  • Z prognoz wynika, że zima szybko nie ustąpi.

Najnowsze dane dotyczące sytuacji związanej z atakiem zimy przekazał - po posiedzeniu sztabu kryzysowego - min. Marcin Kierwiński. - Do godziny 10 odnotowaliśmy prawie 600 zgłoszeń do Straży Pożarnej bądź policji dotyczących konieczności interwencji - poinformował szef MSWiA.

- Znakomita większość z tych zdarzeń została już przez służby obsłużona (...), choć są jeszcze miejsca, w których cały czas prace trwają - powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji. 

Kierwiński podkreślił, że jeśli chodzi o sytuację w Elblągu, czy Fromborku zagrożenie od strony hydrologicznej wydaje się opanowane. - Wczoraj wieczorem było przekroczone 12 stanów alarmowych. Dziś jest przekroczony tylko jeden stan i to bardzo niewiele tzn. o centymetr - poinformował. I zaapelował: "Jeśli to możliwe, Polacy nie powinni wybierać się w podróże w najbliższych godzinach".

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał, że oprócz newralgicznych odcinków głównie drogi S7 drogi krajowe w Polsce są przejezdne. - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaangażowała dwa razy więcej sił i środków, niż to miało miejsce dotychczas, niż to normalnie się dzieje - powiedział.

Atak zimy w Polsce. IMGW ostrzega

Nie ma co oczekiwać radykalnej zmiany pogody. Jak mówiła w TOK FM synoptyczna i rzeczniczka IMGW Agnieszka Prasek, strefa opadów w godzinach popołudniowych nieco się uspokoi, ale w noc sylwestrową od północnego zachodu będzie kierował się kolejny głęboki niż z frontami atmosferycznymi, który  początkowo przyniesie marznące opady powodujące gołoledź - drogi będą mokre i śliskie. 

- Po tym zaczną pojawiać się opady śniegu - lokalnie intensywne. Ta strefa będzie kierowała się ku centrum i północy. Łącznie z Nowym Rokiem może jeszcze dopadać w rejonach najbardziej zagrożonych, czyli na Warmii i Mazurach, ponad 50 cm śniegu. Do tego porywisty wiatr, zawieje i zamiecie, więc sytuacja będzie trudna - podkreśliła w rozmowie z Wojciechem Muzalem. 

Redakcja poleca

Źródło: PAP, TOK FM