Wypadek szkolnego autobusu. W środku było ponad 20 dzieci
Do wypadku doszło chwilę przed godziną 8 rano na skrzyżowaniu ulic Głowackiego i Armii Polskiej. Jak podaje straż pożarna w Górze, autobusem szkolnym podróżowało łącznie 25 osób, w tym 23 dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, opiekunka i kierowca.
"Z niewiadomej przyczyny kierowca autobusu stracił panowanie nad pojazdem, wjechał na prywatną posesję i zatrzymał się, uszkadzając budynek mieszkalny jednorodzinny" - informują strażacy.
W akcji brało udział aż siedem zastępów straży pożarnej z terenu powiatu górowskiego, policja i pogotowie ratunkowe.
"Dzieci i opiekunka ewakuowali się przed przybyciem służb. Strażacy pomogli ewakuować się kierowcy pojazdu, któremu pomocy udzielali ratownicy medyczni, a następnie zajęła się nim policja" - czytamy w relacji strażaków. Jak informują, to właśnie kierowca jest jedyną osobą, która została poszkodowana.
Portal tvn24.pl podał, że 32-letni kierowca autobusu był trzeźwy. Został zabrany na badanie krwi w celu sprawdzenia stanu psychofizycznego. Dokładne przyczyny zdarzenia ustali policja w Górze