"Nieprzejrzysta" likwidacja szpitala tymczasowego we Wrocławiu. Były wojewoda ma kłopoty
- Były wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski (PiS) w czasie pandemii COVID-19 zawarł ugodę ze spółką, która udostępniała teren i obiekty na potrzeby tworzonego szpitala tymczasowego. Jak wynika z raportu NIK, spółka zyskała na tym 1,2 mln zł netto i przejęła budynki warte 22,3 mln zł bez adekwatnej rekompensaty dla Skarbu Państwa;
- Kontrolerzy nie znaleźli pełnych danych dotyczących dalszych losów wartego blisko 19 mln zł sprzętu medycznego i niemedycznego;
- Obecna wojewoda Anna Żabska ma przeanalizować możliwość unieważnienia ugody w celu ochrony interesów Skarbu Państwa. Jak zapowiedziała, jeżeli ustalenia NIK się potwierdzą, złoży zawiadomienie do prokuratury.
Likwidacja szpitala tymczasowego we Wrocławiu. NIK wykryła nieprawidłowości
Jak ustalili kontrolerzy NIK, łączne koszty utworzenia, funkcjonowania i likwidacji placówki wyniosły 94,5 mln zł, z tego sama likwidacja kosztowała ponad 10,3 mln zł. Szpital działał 193 dni, a był likwidowany przez 198 dni.
W czwartek na konferencji prasowej w delegaturze Najwyższej Izby Kontroli we Wrocławiu przedstawiono raport i wnioski z kontroli samego procesu likwidacji szpitala tymczasowego, który działał we Wrocławiu przy ul. Rakietowej 33.
Zdaniem kontrolerów, nieprawidłowości w procesie likwidacji szpitala tymczasowego we Wrocławiu dotyczą głównie skutków ugody zawartej z naruszeniem prawa we wrześniu 2022 r. przez ówczesnego wojewodę dolnośląskiego ze spółką, która udostępniała teren i obiekty na potrzeby tworzonej podczas pandemii placówki.
Znane miejsce w Bieszczadach spłonęło. 'Chwilowo nie mamy swojego kąta'
"Zgodnie z ugodą spółka nie tylko zatrzymała sfinansowane ze środków publicznych mienie, w tym nowo wybudowane obiekty i instalacje za ponad 22 mln zł, ale także w ramach wzajemnych rozliczeń dostała o ponad 1 mln zł więcej, niż musiała zapłacić Skarbowi Państwa" - powiedział Radosław Kujawiński z NIK.
Wskazał, że na podstawie ugody wojewoda zobowiązał się bowiem do przekazania spółce 4 mln zł netto + VAT za zwolnienie z obowiązku przywrócenia wynajmowanego od niej obiektu do stanu pierwotnego. Z kolei spółka zobowiązała się do zapłacenia wojewodzie 2,8 mln zł netto + VAT za przejęcie wprowadzonych na koszt wojewody "ulepszeń", w tym dwóch wybudowanych hal.
Zdaniem NIK, likwidacja szpitala przeprowadzona przez Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu została niewłaściwie zorganizowana i była prowadzona w nietransparentny sposób. Umowa faworyzowała spółkę, ponieważ to jej pozostawiono wybór, czy chce "ulepszenia" zatrzymać, czy żądać przywrócenia terenu i pomieszczeń do wcześniejszego stanu. Ostatecznie zawarto ze spółką ugodę we wrześniu 2022 r.
"Przed jej zawarciem ówczesny wojewoda dolnośląski nie skorzystał z możliwości zwrócenia się do Prokuratorii Generalnej RP o wydanie opinii prawnej w tej sprawie lub o udział Prokuratorii w negocjacjach ze spółką. Zdaniem Izby było to działanie nierzetelne. Naruszono także ustawę o finansach publicznych, gdyż ugoda nie została poprzedzona obowiązkową pisemną oceną jej skutków" - ocenił NIK.
'Sytuacja nadzwyczajna' w Watykanie. Papież Franciszek abdykuje?
W ugodzie nie przesądzono natomiast o tym, że spółka jest zobowiązana do likwidacji tych obiektów. Jak ustalili kontrolerzy NIK, spółka zmieniła sposób ich użytkowania i czerpała z nich korzyści. Zdaniem Izby w tej sprawie paleta rozwiązań była szersza i, kierując się nadrzędną potrzebą ochrony interesów Skarbu Państwa, można było skorzystać z różnych rozwiązań negocjacyjnych.
"W rezultacie tych uzgodnień spółka nie tylko dostała o 1,2 mln zł netto więcej niż zapłaciła wojewodzie, ale też przejęła wybudowane za publiczne pieniądze obiekty. Było to niegospodarne, ponieważ wojewoda rozporządził mieniem, na które wydał co najmniej 22,3 mln zł, nie otrzymując w zamian adekwatnej korzyści ekonomicznej" - napisano w komunikacie pokontrolnym.
Co się stało ze sprzętem medycznym?
Ośmiu placówkom przekazano sprzęt medyczny bez umowy użyczenia, a sprzęt pochodzący z rezerw strategicznych trafił do 33 placówek medycznych bez porozumień w sprawie bezzwrotnego udostępnienia.
Dariusz Matecki zatrzymany przez ABW. Prawnik posła podał szczegóły
"Wbrew powszechnie obowiązującym przepisom i regulacjom wewnętrznym, w ewidencji księgowej urzędu wojewódzkiego nie ujęto przekazania na potrzeby szpitala przez RARS sprzętu wartego w sumie co najmniej 14,4 mln zł, podobnie jak wydania tego wyposażenia placówkom medycznym po likwidacji szpitala. W urzędzie wojewódzkim nie zgromadzono także dokumentów pozwalających na jednoznaczne i wiarygodne ustalenie dalszych losów sprzętu rozdysponowywanego po zamknięciu placówki" - napisano w komunikacie.
NIK sformułowała wniosek do wojewody o przeprowadzenie analizy, czy jest możliwe i zasadne podjęcie działań, które wzruszą skutki prawne ugody z września 2022 roku ze względu na potrzebę ochrony interesów Skarbu Państwa.
Obecna wojewoda zapowiedziała dalsze działania. Sprawą może zająć się prokuratura
Obecna wojewoda Anna Żabska oceniła, że raport NIK jednoznacznie pokazuje, że proces likwidacji szpitala tymczasowego we Wrocławiu za jednego z jej poprzedników. Jarosława Obremskiego, był prowadzony w sposób chaotyczny i nieprzejrzysty. Decyzje zapadały bez solidnych podstaw formalnych i finansowych, co naraziło środki publiczne na ryzyko niegospodarności.
'Ciasnota, zaduch i zamieszanie'. Chorzy leżą na korytarzach, a szpital milczy
"Moim zadaniem jest uporządkowanie tej sytuacji i doprowadzenie do pełnej transparentności działań Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Wszystkie zalecenia pokontrolne zostały już wdrożone, wzmocniliśmy kontrolę zarządczą w urzędzie, a specjalny zespół analizuje możliwość podważenia ugody. Rozpoczęła się inwentaryzacja sprzętu, a jeśli ustalenia to uzasadnią - podejmiemy dalsze kroki, łącznie z zawiadomieniem prokuratury. Działamy zdecydowanie, by przywrócić Dolnośląskiemu Urzędowi Wojewódzkiemu sprawną i transparentną administrację" - powiedziała Żabska, cytowana w komunikacie przesłanym przez biuro prasowe DUW.
Posłuchaj: