,
Obserwuj
Polska

Kolejny incydent na kolei. Sprawę bada policja

oprac. MZ
1 min. czytania
26.11.2025 09:38

"Trzy dni po aktach dywersji na torach na Mazowszu i Lubelszczyźnie doszło do incydentu na wiadukcie kolejowym położonym nad Rospudą w miejscowości Raczki. Nieznani sprawcy ułożyli na torach przeszkodę z konarów drzew i gałęzi. Sprawą zajmuje się m.in. suwalska policja" - ustalili autorzy podkastu "W związku ze śledztwem” - Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z "Newsweeka".

fot. Wojciech Olkusnik/East News

Kolejny incydent na kolei. Sprawę bada policja

Jak dowiedzieli się autorzy podkastu "W związku ze śledztwem”, w wyniku przeszkody maszynista PKP musiał się zatrzymać. Sprawę bada policja. Informacja trafiła też do ABW.

Dziennikarze zwrócili uwagę, że do tej niebezpiecznej sytuacji "doszło na strategicznej trasie kolejowej Ełk-Suwałki wiodącej do przejścia granicznego na Litwę Trakiszki-Mockava".

Redakcja poleca

To kolejny incydent po tym jak w weekend 15-16 listopada na trasie Warszawa-Dorohusk doszło do aktów dywersji. W Mice (woj. mazowieckie, pow. garwoliński) eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. W innym miejscu, niedaleko stacji kolejowej Gołąb (pow. puławski, woj. lubelskie), w niedzielę pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej.

Prokuratura stawia w tej sprawie zarzuty trzem obywatelom Ukrainy, którzy działali na zlecenie Federacji Rosyjskiej. 

Źródło: Radio Zet