,
Obserwuj
Łódzkie

Maturzyści z uśmiechem wychodzili z egzaminów. "Najłatwiejszy był angielski"

Katarzyna Giedrojć
4 min. czytania
09.05.2024 17:12
Trzy egzaminy pisemne za maturzystami. Po czwartkowym angielskim uczniom w jednego z łódzkich liceów dopisywał humor. - Wszystkie zadania z angielskiego były łatwe. Liczę na 100 procent - ocenia Maria Majchrowska z VI LO.
|
|
fot. Katarzyna Giedrojć

W Łodzi do matury przystąpiło niemal 6,5 tys. absolwentów szkół średnich. Około 5,3 tys. to uczniowie, którzy maturę piszą po raz pierwszy. Prawie 1,2 tys. osób zdecydowało się poprawić swój wynik z poprzednich lat.

W VI Liceum Ogólnokształcącym do tej pory wszystko przebiega zgodnie z procedurami. Okazuje się, że  matury to przygotowania i stres nie tylko dla uczniów. - Jeśli chodzi o angielski, to zawsze dodatkowym stresem są płyty. Jak już wszystkie zagrają, to wtedy jestem spokojna – mówi Małgorzata Caban, dyrektor VI LO.

Maturzystki z VI Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi
Maturzystki z VI Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi
Katarzyna Giedrojć

Po zakończonych egzaminach maturzyści chętnie dzielą się opiniami i przeżyciami z nauczycielami. - Nasi uczniowie mówią, że matura w tym roku nie jest bardzo trudna. Widzimy ich zadowolenie, więc liczymy na naprawdę dobre wyniki – dodaje dyrektorka.

Maturalna 'bułka z masłem'

Język angielski od lat należy do tych najbardziej lubianych przez maturzystów egzaminów. Dlatego w czwartek z uśmiechem wchodzili do sal. - Angielski na luzie napiszę, bo jest najłatwiejszy. Liczę, że zdobędę 90 procent, albo więcej – mówiła tuż przed egzaminem Isabella Czyżewska, uczennica VI LO.

Po maturze z języka angielskiego atmosfera niezmiennie była przyjazna. - Liczę na 70 procent. Nie wiem, jak mi poszło napisanie pracy pisemnej. Jedna 'słuchanka' sprawiła mi większy problem, była o recyklingu. Wynikało to bardziej z tego, że nie mogłam się skupić, niż z tego, że było to trudne – mówi Aleksandra Sobczak.

'Ordo Iuris nie będą urządzać nam szkoły'. Nauczyciele buntują się przeciw nowemu kanonowi lektur

– Wszystkie zadania z angielskiego były łatwe. Liczę na 100  procent. Potem będę zdawać angielski rozszerzony, więc jest to moja mocna strona. W 'słuchance' chyba byłam kilka razy zagubiona, ale myślę, że ostatecznie dałam dobrą odpowiedź – ocenia Maria Majchrowska.

Maturzyści z VI Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi: Isabella Czyżewska i Adam Szajnecki
Maturzyści z VI Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi: Isabella Czyżewska i Adam Szajnecki
Katarzyna Giedrojć

Wśród języków obcych to właśnie angielski jest najbardziej popularny. - Bardzo łatwe były zadania na maturze z angielskiego. Wypracowanie również miało banalny temat. Było to opowieść o wycieczce, którą odbyłeś samemu. Musiałeś opisać, gdzie byłeś, czemu bez towarzystwa, co przywiozłeś i jakie rady masz dla osób, które chcą też same podróżować – opowiada Marta Gaca.

Matura to przeżytek. 'Stres związany z egzaminem często wypacza wiedzę'

Matura. Co z matmą?

Egzamin z matematyki od lat wydaje się sprawiać maturzystom największy problem. Jest też najbardziej stresujący. - Była podobno łatwa, ale z moim podejściem i moją wiedzą może być różnie – mówi Adam Szajnecki.

- Jestem optymistycznie nastawiona. Sprawdziłam sobie po egzaminie wyniki i wiem, że zdaję na pewno. Ale przyznam, że było takie trudne zadanie z wybiegami dla zwierząt, że napisałam trzy liczby i stwierdziłam, że nie będę go rozwiązywać. Nie wróciłam już do niego - mówi Isabella Czyżewska.

Z tym ostatnim zadaniem rzeczywiście niewielu zdających sobie poradziło. - Napisałam kilka liczb i więcej nie potrafiłam nic zrobić - twierdzi Marta Gaca.

- Dopiero jak wyszłam z matury dowiedziałam się co to jest optymalizacja - dodaje Kalina Witkowska.

Nikt z naszych rozmówców nie uznał, że egzamin z matematyki mógłby oblać. Dla nich jednak zdecydowanie łatwiejszy był język polski, bo szkoła ma większość profili raczej humanistycznych.

Bunt na maturze z języka polskiego

Maturzyści z VI LO w Łodzi zdecydowanie postawili na temat "Bunt i jego konsekwencje dla człowieka". Tutaj brali różne lektury, w większości podobne. - Wzięłam "Mit o Prometeuszu", "Romea i Julię", "Tango" i "Rok 1984" - wymienia Isabella Czyżewska.

- Ja wzięłam do tego tematu "Antygonę", "Mit o Prometeuszu" i "Dziady", a jako kontekst biografię Adama Mickiewicza. Liczę na 80 procent – dodaje Marta Gaca.

Mimo tego, że drugi temat nie był trudny, cieszył się mniejszą popularnością wśród zdających. Pisał go m.in. Adam Szajnecki. - Liczę na 70 procent. Wziąłem "Potop", "Zemstę" i "Pana Tadeusza".

Matury 2024. To jeszcze nie koniec

Po pierwszych egzaminach przed uczniami kolejne wyzwania, czyli matury na poziomie rozszerzonym. Maturzyści sami wybrali przedmioty, z których chcą się sprawdzić. Jak co roku dużą popularnością cieszą się języki – polski i angielski.

Maturzyści z "szóstki" właśnie te przedmioty wybierali najczęściej. Są tacy, którzy rozszerzeń piszą więcej. - Mam przed sobą jeszcze trzy ustne i trzy pisemne egzaminy. Zdaję rozszerzony język polski, angielski i włoski. Najbardziej boję się jednak ustnego polskiego. Ogólnie jednak wszystko pójdzie dobrze - mówi Isabella Czyżewska.

W Łodzi wielu maturzystów jako przedmioty dodatkowe wybiera nauki ścisłe. - Królują przedmioty takie jak matematyka, geografia, biologia, chemia, fizyka czy informatyka - wylicza Martyna Skalska z biura prasowego Urzędu Miasta Łodzi.

Maturzystki z VI Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi po zakończonym egzaminie z języka angielskiego
Maturzystki z VI Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi po zakończonym egzaminie z języka angielskiego
Katarzyna Giedrojć

Są też takie egzaminy, które pisać będzie zaledwie kilkoro uczniów w całej Łodzi. - To na przykład historia muzyki, język łaciński, czy kultura antyczna - dodaje Skalska.

Wyniki tegorocznych matur uczniowie poznają 9 lipca. Od liczby zdobytych punktów zależy to, czy dostaną się na wymarzone kierunki studiów.