Nowoczesny egzoszkielet ma pomóc stanąć pacjentom na nogi. Tylko kilkanaście placówek w kraju ma taki sprzęt
Egzoszkielet to specjalne, nowoczesne urządzenie amerykańskiej firmy Ekso Bionics, zakupione przez szpital w Lublinie. Jest przeznaczone do indywidualnej terapii dla poszczególnych pacjentów. Z doświadczeń lekarzy wynika, że ta forma rehabilitacji daje doskonałe efekty. Ćwiczenia polegają na pracy głównie nad wyćwiczeniem pozycji stojącej u pacjenta (tzw. pionizacja) oraz na nauce chodzenia.
Praca z wykorzystaniem egzoszkieletu - m.in. dla chorych po udarach - dostępna jest tylko w kilkunastu ośrodkach na terenie całego kraju. Szpital w Lublinie jako jeden z nielicznych realizuje ją w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.
- Egzoszkielet naśladuje naturalne wzorce poruszania się i wpływa nie tylko na nasz narząd ruchu. Dzięki temu, że pacjent się pionizuje i ćwiczy, następuje też regulacja innych problemów, które u danego pacjenta występowały, na przykład poprawa układu krążenia, funkcjonowania przewodu pokarmowego oraz moczowego - mówi ortopeda prof. Tomasz Blicharski.
Jak wyjaśnia Magdalena Sobiech, koordynatorka zespołu fizjoterapeutów w Klinice Ortopedii i Rehabilitacji Szpitala Klinicznego nr 4, pacjenci są kwalifikowani do rehabilitacji w egzoszkielecie i dostają szczegółowe informacje, jak będą wyglądały ćwiczenia. - Programujemy egzoszkielet pod względem indywidualnych parametrów pacjenta i jego możliwości. Urządzenie nakłada się na ubranie. Ćwiczącego asekuruje na początku terapii dwóch fizjoterapeutów - wyjaśnia Sobiech.
Pacjent uczy się pionizacji, ale też stania, balansowania swoim ciałem i obciążenia nóg. Następnie odbywa się trening chodu. - Długość kroków i szybkość ich wykonywania zależą od indywidualnych predyspozycji chorego - wyjaśnia koordynatorka.
- Egzoszkielet poszerza zakres rehabilitacji pacjenta. Zwiększa stymulację, ale - co najważniejsze - jest on całkowicie bezpieczny, a to bezpieczeństwo jest zapewnione odpowiednim oprogramowaniem i budową egzoszkieletu. To urządzenie bardzo intuicyjne dla pacjenta, dlatego każdy pacjent już podczas pierwszej sesji jest w stanie opanować poruszanie się i nie ma z nim większych kłopotów - mówi prof. Tomasz Blicharski. I dodaje, że egzoszkielet skraca pobyt pacjenta w szpitalu i uczy nowych wzorców, które pacjent może wykorzystywać w 'nowym' życiu, po przebyciu choroby.
Co ważne, podczas każdej sesji ćwiczeń urządzenie dostarcza terapeucie informacji na temat postępów pacjenta. - Efekt pracy z egzoszkieletem zauważyliśmy m.in. u jednego z młodszych pacjentów z ciężkim uszkodzeniem odcinka szyjnego kręgosłupa. Po założeniu urządzenia był on w stanie wykonywać ćwiczenia w pozycji stojącej przez ponad 20 minut, co absolutnie nie było możliwe podczas tradycyjnej rehabilitacji przy użyciu pionizatora - mówi Magdalena Sobiech.
Urządzenie może być przydatne przy rehabilitacji pacjentów m.in. z całkowitym uszkodzeniem rdzenia, częściowym uszkodzeniem rdzenia, ze stwardnieniem rozsianym, z mózgowym porażeniem dziecięcym, neuroboreliozą czy przebytym urazem czaszkowo-mózgowym.