,
Obserwuj
Lubelskie

Lublin. Znika ostatni duży darmowy parking w centrum. Ile zapłacimy za zostawienie auta?

Mateusz Stanicki
2 min. czytania
28.10.2022 08:00
Parkowanie przed Areną Lublin wkrótce będzie płatne. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji przymierza się do postawienia tam parkomatów. Powód? Oszczędności i problemy z kierowcami.
|
|
fot. Mateusz Stanicki

 

Ruszył przetarg na instalację systemu poboru opłat przy miejskim stadionie. Nie będzie szlabanów. Wjazd na teren ma być darmowy, ale za pozostawienie tam samochodu będzie już trzeba zapłacić. I choć jeszcze nie wiadomo, kto postawi cały system, to znany jest już cennik

- Będzie podobny do tego, który mamy przed basenem przy Alejach Zygmuntowskich czy nad Zalewem Zemborzyckim - informuje rzecznik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji 'Bystrzyca' Miłosz Bednarczyk. To oznacza, że za pierwszą godzinę zapłacimy 2 zł, za drugą - 2,20 zł, a za trzecią 2,60 zł. Później nie będzie już stopniowania cen i każda kolejna godzina to koszt 2 zł.

Szybko licząc, jeśli chcielibyśmy przyjechać do centrum i na tym parkingu zostawić auto na dziewięć godzin, trzeba będzie zapłacić prawie 17 zł. Parking będzie płatny 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.

Szukanie oszczędności

Skąd te zmiany? Jak słyszymy, przede wszystkim chodzi o szukanie oszczędności w samej miejskiej spółce. MOSiR dostał podwyżki rachunków za prąd i ogrzewanie. W związku ze wzrostem płacy minimalnej konieczne będą też podwyżki dla pracowników spółki. Ogółem ośrodek liczy, że koszt jego działania - rok do roku - zwiększy się o około 14 mln złotych. 

Dlatego już wcześniej wprowadzono podwyżki cen biletów na lodowisku czy basenach, a także wyższe czynsze w należących do spółki nieruchomościach. Ośrodek obniżył też temperaturę w wynajmowanych przez siebie biurach. Opłaty za parkowanie także mają pomóc podreperować budżet.

Z drugiej strony przedstawiciele MOSiR przyznają, że są kierowcy, którzy sprawiają sporo problemów, zwłaszcza zimą. Mowa o rozjeżdżonych (na parkingu) śmietnikach, pogiętych barierkach i ogrodzeniach czy rozbitych latarniach. Duża przestrzeń przyciągała bowiem amatorów kręcenia 'bączków'. - Fakt, że szkody pokrywał ubezpieczyciel, ale najpierw sami musieliśmy zakładać za naprawę - mówi Bednarczyk.

Parkomaty mają sprawić, że z parkingu znikną nocujące tam ciężarówki czy autobusy. Na miejscu zostać mogą za to szkoły nauki jazdy, które szkolą tam kursantów w podstawowych manewrach. Wjazd będzie bowiem darmowy, płatne ma być tylko pozostawienie samochodu.

Wprowadzenie opłat za parkowanie sprawdziło się na pobliskim parkingu - obok Aqua Lublin. Zniknęły samochody zostawiane tam przez kierowców na cały dzień. Spoglądając w statystyki, teraz widać, że rzeczywiście z placu korzystają głównie klienci pływalni.

Mający blisko tysiąc miejsc parking codziennie jest zajęty w około jednej trzeciej. To największe tego typu miejsce w okolicy centrum miasta, gdzie wciąż nie trzeba było płacić. Auta zostawiają tu m.in. ci, którzy pracują w centrum, ale chcieli uniknąć wjazdu do strefy płatnego parkowania. Opłaty mają być wprowadzone jeszcze w tym roku.