Chcą "ogrzewać bohaterów" w Ukrainie. Zbierają świece i puszki
Specjalny punkt zbiórki puszek (np. po warzywach czy konserwach) stworzono przy kościele przy ul. Zielonej 20 w Lublinie. Oprócz puszek potrzebny jest też wosk, parafina, resztki świec i tzw. tektura warstwowa. Wszystko to z myślą o pomocy Ukrainkom i Ukraińcom, w szczególności żołnierzom na froncie.
Taka "świeca okopowa" w puszce może służyć nie tylko za lampę na polu walki, ale też za ogrzewacz do rąk w sytuacji, gdy temperatura spadnie poniżej zera. Ogrzewacze przydają się też choćby do zagotowania wody na kawę bądź herbatę w warunkach polowych czy do wysuszenia butów.
Dary można przynosić na ul. Zieloną, codziennie - do 20 stycznia - w ramach projektu "Ogrzej bohatera". Produkcję świec z zebranych materiałów, w tym puszek przyniesionych przez mieszkańców, zaplanowano na 21 stycznia w centrum Lublina.
Zbiórka puszek to nie wszystko. Oficjalną zbiórkę świec prowadzi też miasto. Można je przynosić m.in. do miejskich szkół i przedszkoli, ale również do Biur Obsługi Mieszkańców przy ulicach: Wieniawskiej 14, Filaretów 44, Szaserów 13-15, Kleeberga 12a i Wolskiej 11. Ta zbiórka potrwa do 15 lutego.
Miasto informuje, że świece - zebrane w ramach akcji #ŚwiatłoZLublina - trafią do ukraińskich miast i miejscowości z regionów, w których w wyniku rosyjskich ostrzałów infrastruktura energetyczna uległa największym uszkodzeniom.
- Znaczna część mieszkańców Ukrainy przez większość doby jest pozbawiona prądu, ogrzewania czy ciepłej wody. Miasto Lublin podejmuje szereg działań, aby pomóc im przetrwać ten trudny czas. W ubiegłym tygodniu przekazaliśmy do Ukrainy agregaty prądotwórcze, a teraz rozpoczynamy zbiórkę świec, które w drugiej połowie lutego trafią do najbardziej potrzebujących miast i miejscowości - mówi, cytowany przez biuro prasowe ratusza, sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki, który jest też pełnomocnikiem prezydenta do spraw pomocy obywatelom Ukrainy uciekającym przed działaniami wojennymi.
Urzędnicy apelują o dostarczanie świec uniwersalnych, najlepiej w opakowaniach, co ułatwi ich załadunek i transport. - Ważne, by nie były to świece szklane, ponieważ mogą one ulegać uszkodzeniu podczas przewozu - informuje Anna Czerwona z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin.