,
Obserwuj
Lubelskie

"Mam autyzm i własny świat". Tak 15-letni Tymek pokazuje, że bycie w spektrum nie wyklucza

3 min. czytania
11.05.2025 07:00
- Tymek często, na przykład w sklepie, śpiewa sobie albo do siebie mówi. Czasem zaczyna się śmiać czy podskakiwać. Ludzie reagują różnie. Niektórzy zaczynają się z niego wyśmiewać, są złośliwi, dyskutują o jego zachowaniu, co nie jest dla nas miłe - mówi mama 15-latka w spektrum autyzmu.
|
|
fot. Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM
  • Anna Prokopiak, prezeska Fundacji 'Alpha', przekonuje, że w kontekście postrzegania ludzi w spektrum autyzmu wiele się zmieniło w naszym społeczeństwie, ale wiele jest jeszcze do zrobienia;
  • Kobieta zwraca uwagę, jak ważna dla takich ludzi jest to, by nie bagatelizować ich zainteresowań, nawet jeśli są - z pozoru - drobne;
  • 15-letni Tymek z Lublina zainteresował się muzyką i świetnie się w tym spełnia.

Tymek Misiura ma 15 lat i jest nastolatkiem w spektrum autyzmu. Chodzi do jednej ze szkół przysposabiających do zawodu. Ale jego główną pasją jest muzyka. Śpiewa wszędzie - w domu, w szkole, w samochodzie. - Zawsze wystukiwał rytmy, więc zapisaliśmy go na zajęcia z gry na perkusji. Pan, który to prowadził, zauważył, że syn ma dobry słuch i głos. I od tego się zaczęło - opowiada mama Tymka, Agnieszka Misiura.

Jak dodaje, gdy Tymek był malutki, często budził się w środku nocy i krzyczał. Nikt nie wiedział, co chce w ten sposób przekazać. - Nie umieliśmy go uspokoić czy wyciszyć, bo noszenie na rękach czy przytulanie nie pomagało. Pewnego razu włączyliśmy mu telewizor, w którym leciały teledyski. Okazało się, że to strzał w dziesiątkę. Do dziś uwielbia telewizję i radio, potrafi zaśpiewać jingle z różnych rozgłośni, w tym Radia TOK FM, Radia Zet czy Złote Przeboje - opowiada mama, a Tymek w tym czasie to prezentuje.

Autyzm nie wyklucza

 

Podczas spotkania z nami Tymek ma koszulkę z napisem: "Mam autyzm i własny świat". Jego mama przyznaje, że w naszym społeczeństwie wciąż jest wiele stereotypów na temat autyzmu. - Tymek często, na przykład w sklepie, śpiewa sobie albo do siebie mówi. Czasem zaczyna się śmiać czy podskakiwać. Ludzie reagują różnie. Niektórzy zaczynają się z niego wyśmiewać, są złośliwi, dyskutują o jego zachowaniu, co nie jest dla nas miłe - mówi Agnieszka Misiura.

Piętnastolatek z Lublina jest podopiecznym Fundacji 'Alpha', która od prawie 20 lat wspiera osoby w spektrum autyzmu i ich rodziny. Jej prezeska Anna Prokopiak zauważa, że - jeśli chodzi o podejście do autyzmu - i tak sporo w naszym społeczeństwie się zmienia. O autyzmie coraz więcej się mówi i coraz więcej z nas wie, z czym on się wiąże. I przede wszystkim - że nie wyklucza.

- Różnica jest absolutnie zauważalna. Uważam, że jest o wiele przyjaźniej wokół tych osób, natomiast mamy jeszcze wiele zadań do odrobienia. Warto pamiętać, że jeśli wiemy, że to jest człowiek z autyzmem, jeśli przygotujemy innych na to, to wtedy jest o wiele łatwiej. Ważne, żeby o tym rozmawiać - o osobach w spektrum i ich potrzebach - mówi pani profesor.

I podkreśla, jak ważna w przypadku takich osób jest też właśnie pasja, spełnianie ich różnych marzeń. - To czasami są naprawdę drobne rzeczy. Przykładowo może być ktoś, kto pisze lub rysuje. Są osoby, które kochają pociągi albo komunikację miejską i to jest ich pasja. Nie zawsze jest tak, że są to pasje, które trzeba pokazywać na jakichś wystawach, bo niektórzy robią to tylko dla siebie - przekonuje nasza rozmówczyni.

Fundacja 'Alpha' wspiera swoich wychowanków - takich jak Tymek - w realizacji tych swoich zainteresowań. Organizacja prowadzi zespół muzyczny Akustyczni, który nagrał niedawno teledysk i miał nawet kilka koncertów. - Staramy się tworzyć takie grupy i odpowiadać na zainteresowania osób w spektrum. Zależy nam bardzo na tym, by wykorzystywać potencjał tych osób - tłumaczy prof. Prokopiak. - Jeśli zostawimy swój talent na boku, nie zajmiemy się nim, to będzie to ogromna strata - podsumowuje wykładowczyni UMCS z Katedry Psychopedagogiki Specjalnej.