Miał kolizję, wezwał policję i... lekko się zdziwił. "Dlaczego jest inaczej?"
Kolizja i jednoosobowy patrol
Pan Wojciech, mieszkaniec Lublina, kilka dni temu miał kolizję na alei Witosa. - Jechałem, padał deszcz. Kierowca, który jechał za mną, nie zachował ostrożności. W pewnym momencie poczułem, że ktoś we mnie wjechał ze sporą siłą. Niestety, tył samochodu został praktycznie skasowany - opowiada nasz rozmówca. Zdecydował, że wezwie policję.
- Zdziwiłem się, gdy po jakichś 20-30 minutach przyjechał radiowóz, a w nim tylko jeden policjant. Byłem przyzwyczajony, że w patrolach są dwie osoby. Zapytałem, dlaczego tym razem jest inaczej. Policjant odpowiedział, że w przypadku kolizji to się zdarza, bo są braki kadrowe, ludzie mają urlopy czy wyjazdy na akcje do innych miast. A kolizja to jednak prosta interwencja - opowiada słuchacz TOK FM.
Co na to policja?
Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Lublinie nadkomisarz Kamil Gołębiowski mówi TOK FM, że jednoosobowe patrole są zgodne z przepisami. - I na terenie Lublina takie patrole rzeczywiście są realizowane. Ma to na celu przede wszystkim usprawnienie obsługi wielu interwencji, w tym w szczególności przy zdarzeniach drogowych. Chodzi o to, by kierowcy nie czekali zbyt długo na przyjazd policji - tłumaczy funkcjonariusz. Zapewnia, że "decyzje o wystawieniu jednoosobowego patrolu zawsze są poprzedzone analizą bezpieczeństwa".
Gołębiowski zwraca uwagę, że policjanci - zarówno w dwu- jak i w jednoosobowych patrolach - są zaopatrzeni w kamery nasobne, umieszczone na mundurach. - To oznacza, że całe interwencje są nagrywane. Wszystko się zapisuje, więc są to w 100 procentach pewne i bezpieczne sytuacje, zarówno dla policjanta, jak i dla osoby, która bierze udział w tym zdarzeniu Jeśli trzeba, jest możliwość odtworzenia takiej interwencji - informuje rzecznik.
Pacjencie, nie daj się nabrać. Popularny lubelski szpital naruszył interesy chorych?
Ilu policjantów brakuje w Lublinie?
W lubelskiej policji (miejskiej) jest około 50 wolnych miejsc, w całym województwie - około 240. Cały czas trwają nabory. Na Lubelszczyźnie służy blisko 5300 policjantów. Jeśli chodzi o terminy przyjęć, to w tym roku były już trzy nabory, a w planach - jak informuje Komenda Wojewódzka - są kolejne: 7 lipca, 28 sierpnia, 16 września, 23 października, 25 listopada i 30 grudnia.
W policji są coraz większe potrzeby kadrowe. Ma to związek z tzw. ustawą modernizacyjną, która przewidziała, że - w skali kraju - w 2025 roku zwiększony został stan etatowy policji o 1800 etatów i obecnie wynosi on 110 709 etatów. W marcu wakaty w policji w całej Polsce wynosiły 13,07 proc., czyli było prawie 14,5 tysiąca wolnych miejsc.
Z danych Komendy Głównej wynika, że zainteresowanie służbą w policji powoli rośnie. W pierwszych dwóch miesiącach 2025 roku odnotowano wzrost liczby złożonych podań o przyjęcie w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku o 2194 podań, czyli o 81 proc.
Według stanu na początek marca, w tym roku do służby w policji przyjęto 1015 osób, w tym 41 byłych funkcjonariuszy, a w postępowaniu kwalifikacyjnym wzięło udział 6667 kandydatów. Komendant Główny Policji określił na ten rok minimalną liczbę osób planowanych do przyjęcia do służby na poziomie 6500 osób.
Co ważne, zgodnie z ustawą modernizacyjną aż 500 etatów w 2025 roku to etaty dla Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Rosnąca skala cyberprzestępczości powoduje bowiem konieczność ciągłego rozwoju tej jednostki. Chodzi m.in. o podnoszenia kwalifikacji funkcjonariuszy, ale też - dzięki temu - zwiększenie możliwości realizacyjnych cyberbiura, zwłaszcza w sprawach o największym ciężarze gatunkowym.