Powstaną "Mosty Zdrowia" między Polską a Ukrainą. Chodzi o diagnozowanie pacjentów
- Chociaż to wojna jest tematem numer 1, Ukraińcy - tak jak wszyscy - walczą z innymi chorobami, chociażby nowotworami;
- Ze względu na wojnę lekarze mają ograniczone możliwości na rozwijanie się w tych dziedzinach, ale znaleziono na to sposób;
- W projekt zaangażował się Uniwersytet Medyczny w Lublinie.
- W Ukrainie trwa pełnoskalowa wojna. Trafiają do nas żołnierze czy osoby cywilne ranne w czasie działań zbrojnych, ale nie tylko. Wojna nie spowodowała, że zatrzymała się zachorowalność na nowotwory. Wprost przeciwnie - pacjentów onkologicznych jest coraz więcej - mówi TOK FM Mykola Halei, dyrektor medyczny do spraw opieki chirurgicznej z Wołyńskiego Regionalnego Szpitala Klinicznego. Są nowotwory skóry, prostaty, jelita grubego czy piersi i szereg innych chorób cywilizacyjnych. Przyczyn jest oczywiście wiele - styl życia, uwarunkowania genetyczne, ale też brak perspektyw, frustracja i stres związany z tym, co dzieje się w Ukrainie.
Telemedycyna na pomoc
Lekarze z tego kraju - w obliczu agresji Rosji - nie mają obecnie większych możliwości na udział w międzynarodowych sympozjach, szkoleniach czy wyjazdach na staże. Dlatego telemedycyna okazuje się szczególnie przydatna.
"Mosty Zdrowia - Health Bridges" to projekt opierający się właśnie na telemedycynie i wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Będzie realizowany w ramach współfinansowanego przez Unię Europejską programu Interreg NEXT Polska - Ukraina 2021-2027. Liderem projektu jest Uniwersytet Medyczny w Lublinie oraz uczelnie z Ukrainy - Lwowski Narodowy Uniwersytet Medyczny im. Daniela Halickiego, Wołyński Uniwersytet Narodowy Ukrainy im. Łesi Ukrainki oraz Wołyński Okręgowy Szpital Kliniczny. Wartość projektu to prawie 2,5 miliona euro.
W jego ramach powstanie m.in. specjalna platforma telemedyczna do diagnozowania i leczenia najtrudniejszych przypadków, ale też do szkolenia lekarzy i studentów medycyny. - To będą m.in. wykłady, webinary, pokazywanie, jak leczyć trudne przypadki - mówi kierownik projektu, okulista, prof. Robert Rejdak, który w tematem telemedycyny zajmuje się od kilku lat.
- Telemedycyna to coś nowoczesnego, co może nam bardzo pomóc. Nabywamy doświadczenia, którego nie mieliśmy wcześniej. Z jednej strony to rzeczy związane z wojną, frontem, z drugiej - korzystanie z nowoczesnych narzędzi. To ogromny krok do przodu. Nasi lekarze muszą się teraz tego nauczyć, muszą się szkolić, jak pracować z telemedycyną, jak z niej aktywnie korzystać. To jest przyszłość i tego dotyczą nasze "Mosty Zdrowia". Mówimy nie tylko o okulistyce, ale też dermatologii, chirurgii czy anestezjologii - wyjaśnia prof. Andriy Zimenkovsky, kierownik Katedry Zarządzania Opieką Zdrowotną, Farmakoterapii i Farmacji Klinicznej w Lwowskim Narodowym Uniwersytecie Medycznym.
Telemedycyna na pomoc Ukrainie. Jak to ma działać w praktyce?
Jak mówi prof. Robert Rejdak, pieniądze z projektu pójdą na zbudowanie specjalnej platformy do wzajemnych kontaktów, w tym diagnozowania chorych. Wystarczą też na poprawę infrastruktury w Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie czy na zakup specjalistycznego sprzętu, w tym diagnostycznego. - Najważniejsza część to stworzenie platformy cyfrowej, która będzie w profesjonalny sposób zarządzała konsultacjami diagnostycznymi, pozwoli na konsultację najtrudniejszych przypadków, ale też np. będzie wspierać kształcenie rezydentów, stażystów i studentów - mówi prof. Rejdak.
Jak dodaje, na przestrzeni trzech ostatnich lat okuliści z Lublina wielokrotnie pomagali kolegom z Ukrainy, m.in. przyjmując w lubelskim szpitalu okulistycznym pacjentów z pola walki. Byli to żołnierze, ale też m.in. dzieci ranne w wyniku ostrzałów rakietowych, o czym pisaliśmy kilkakrotnie na naszym portalu.
Na nowym projekcie skorzystać ma też lubelska dermatologia. - Ten projekt ma służyć m.in. pogłębianiu wiedzy i kwalifikacji lekarzy zarówno po stronie polskiej, jak i ukraińskiej po to, by jeszcze lepiej służyć pacjentom. Będziemy starali się to robić poprzez realizację praktycznych szkoleń i warsztatów. W tej chwili gościmy pięciu kolegów z Okręgowego Klinicznego Szpitala na Wołyniu. Kolejnym aspektem współpracy będzie stworzenie platformy do konsultacji trudnych przypadków, ale też - dzięki projektowi - będziemy mieć możliwość stworzenia Centrum Diagnostyki i Leczenia Chorób Nowotworowych Skóry, z czego szczególnie się cieszę - mówi prof. Dorota Krasowska, kierownik szkoleń z zakresu dermatologii w projekcie "Health Bridges".
Ukraina potrzebuje sprzętu
Unijny projekt zakłada również doposażenie placówek ochrony zdrowia w Ukrainie w specjalistyczny sprzęt niezbędny do diagnostyki i badania pacjentów oraz prowadzenie działalności szkoleniowej. W projekcie chodzi również o zwiększenie wykorzystania narzędzi cyfrowych w opiece nad pacjentem. - To jest dosyć istotne, szczególnie w diagnostyce na wczesnym etapie chorób nowotworowych. Platforma która powstanie w ramach "Mostów zdrowia" będzie pomocna w diagnozowaniu chorych z Ukrainy - przypadków, które wymagają szerszego spojrzenia i ogromnego doświadczenia. Doświadczenia międzynarodowego, które nasi naukowcy mogą zagwarantować - dodaje prof. Jarogniew Łuszczki, prorektor do spraw nauki w Uniwersytecie Medycznym w Lublinie.
Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że do 2050 roku na świecie będzie o 77 procent więcej nowych przypadków raka niż w 2022 roku. Na nowotwór zachoruje w tym czasie nawet 35 milionów osób. Najczęściej występującym jest rak płuc, piersi u kobiet, jelita grubego, prostaty i żołądka.