Kolejne podejrzenie cholery w Polsce. Tym razem na Lubelszczyźnie
- Stan pacjenta jest stabilny;
- Próbki zostały wysłane do Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie; placówka czeka na wyniki;
- To kolejne podejrzenie cholery w Polsce w ostatnich dniach - w sobotę taka pacjentka trafiła do szpitala w Szczecinie.
- Jest podejrzenie zachorowania na cholerę. Pacjent jest pod opieką lekarzy, w szpitalu. Jego stan jest stabilny - powiedziała PAP dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łęcznej Elżbieta Piłka. Nie ujawniła żadnych innych szczegółów dotyczących pacjenta.
Dodała, że do Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie zostały przekazane próby do badań, które ostatecznie potwierdzą lub wykluczą zakażenie cholerą. - Czekamy na wyniki. Na razie to jest tylko podejrzenia zachorowania na cholerę - zaznaczyła.
Sanepid prowadzi też dochodzenie epidemiologiczne, które ma na celu ustalenia źródła zakażenia i krąg osób, które miały styczność z pacjentem.
Podejrzenie cholery w Polsce. 'To jest dochodzenie jak u doktora House'a'
Pacjent przebywa w jednym ze szpitali uniwersyteckich w Lublinie. - W klinice chorób zakaźnych USK 1 przebywa pacjent diagnozowany w kierunku cholery, natomiast nie ma jeszcze oficjalnych wyników badań. Jest to prowadzone również porozumieniu z Głównym Inspektorem Sanitarnym - powiedziała PAP rzeczniczka wojewody lubelskiego Dorota Grabowska.
Pierwsze podejrzenie cholery było w Szczecinie
W sobotę pacjentka z podejrzeniem cholery trafiła do szpitala wojewódzkiego w Szczecinie. Rzecznik prasowy Głównego Inspektora Sanitarnego przekazał w piątek PAP, że wstępne wyniki tej pacjentki wskazują, iż na pewno nie jest to cholera.