advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Lubuskie

Niepokorna sędzia znowu ma kłopoty. Poszło o wniosek do Bodnara i wpis na Facebooku

4 min. czytania
23.04.2024 15:49
Rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab wszczął postępowanie wyjaśniające wobec sędzi Olimpii Barańskiej-Małuszek z Gorzowa Wielkopolskiego. Poszło o apel do ministra sprawiedliwości, pod którym podpisała się sędzia, ale też o jej komentarze w mediach społecznościowych. - Podchodzę do działań rzecznika z humorem. Nie mam zamiaru na to pismo odpisywać - mówi TOK FM Barańska-Małuszek.
|
|
fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl

W styczniu sędziowie Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim zwrócili się do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara z prośbą o rozważenie odwołania Jarosława Dudzicza z funkcji prezesa tego sądu i z funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Gorzowie. Apel poparło 31 spośród 39 sędziów tej jednostki. Był tam również wniosek o odwołanie wiceprezesów.

 

"Jarosław Dudzicz [który jest też członkiem neoKRS - przyp. red.] nie powinien pełnić żadnych funkcji z uwagi na postępowanie w Prokuraturze Krajowej w sprawie znieważenia narodu żydowskiego, w Prokuraturze Okręgowej w sprawie afery hejterskiej oraz ze względu na postawę i czyny nielicujące z etyką sędziowską" - wskazano w apelu do ministra, pod którym podpisała się m.in. sędzia Olimpia Barańska-Małuszek. Teraz ma przez to kłopoty.

Postępowanie wyjaśniające

 

Rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab wezwał ją do "złożenia pisemnego oświadczenia dotyczącego możliwości popełnienia przewinień dyscyplinarnych polegających na uchybieniu godności urzędu sędziego". Chodzi właśnie o apel o odwołanie Jarosława Dudzicza z funkcji prezesa, ale nie tylko. Drugi powód to wpisy w mediach społecznościowych.

Barańska-Małuszek należy do stowarzyszenia Iustitia. Jest aktywna na Facebooku i w serwisie X. Dyskutuje z innymi prawnikami, komentuje różne sprawy, zamieszcza uchwały Iustitii.

Schab wnosi o wyjaśnienia w sprawie "niezachowania powściągliwości w korzystaniu z mediów społecznościowych, poprzez zamieszczenie na portalu społecznościowym Facebook postu zniesławiającego prezesa Jarosława Dudzicza oraz prezes Sądu Okręgowego w Gorzowie Annę Kuśnierz-Milczarek, co mogło wypełnić znamiona deliktu dyscyplinarnego w postaci uchybienia godności urzędu".

Nie wiadomo, o jaki post dokładnie chodzi, bo tego Piotr Schab nie napisał. Sama sędzia też tego nie wie. - Trochę postów zamieściłam w ostatnich latach - mówi TOK FM i dodaje, że nie ma sobie nic do zarzucenia.

 

- Rzecznicy dyscyplinarni, czyli słynna trójka: Piotr Schab, Michał Lasota i Przemysław Radzik, formalnie nie zostali zdjęci z tej funkcji. Ciągle mogą działać. Sytuacja nie jest dobra, bo powoduje chaos i napięcia - komentuje Barańska-Małuszek.

Jak przyznaje, do wszczętego postępowania podchodzi z humorem. - To nie jest pierwsze takie pismo, które dostałam. 17 października też otrzymałam pisemko od rzecznika Radzika. Ja je po prostu ignoruję. Nie odpisuję na nie. Uważam, że są wysyłane tylko po to, aby nastraszyć mnie i innych sędziów. Nie mam zamiaru się tym denerwować. Normalnie pracuję, szkolę się, robię swoje rzeczy i nie zamierzam w ogóle się w to angażować - mówi TOK FM pani sędzia.

 

Piotr Schab w wydanym w poniedziałek (22 kwietnia) oświadczeniu wskazał, że postępowanie wyjaśniające, które prowadzi w stosunku do sędzi Barańskiej-Małuszek, zostało wszczęte w wyniku zawiadomienia wystosowanego przez prezesa Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim.

"Obowiązkiem rzecznika dyscyplinarnego jest podjęcie czynności wyjaśniających m.in. na żądanie prezesa sądu okręgowego" - wyjaśnił Schab. I dodał, że prezes gorzowskiego okręgu część wpisów sędzi Olimpii Barańskiej-Małuszek w mediach społecznościowych uznał za "obelżywe, naruszające jego godność zawodową, jak i osobistą".

Minister sprawiedliwości odebrał już część spraw dyscyplinarnych dotychczasowym rzecznikom, przekazując je specjalnie powołanym tzw. rzecznikom ad hoc. Chodzi m.in. o wcześniejsze postępowania dotyczące sędzi Barańskiej-Małuszek. Przekazano je do zbadania sędziemu Sądu Apelacyjnego w Krakowie Tomaszowi Szymańskiemu. - Nie mam informacji, czy akta w moich sprawach zostały wydane rzecznikowi ad hoc, który został powołany przez ministra Bodnara, przez dotychczasowych rzeczników dyscyplinarnych. Dostałam jedynie informację, że ci nowi rzecznicy wystąpili o te akta i że przejęli te sprawy - mówi w TOK FM pani sędzia.

Zmiany w KRS

 

Olimpia Barańska-Małuszek podkreśla, że czeka na zmianę upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa. Odpowiednią ustawę przyjął już Sejm, teraz zajmie się nią Senat. Ustawa zakłada odpolitycznienie KRS - sędziów ma wybierać samo środowisko sędziowskie.

- Cieszę się, że te ustawy ustrojowe są pod kontrolą i są opiniowane przez ciała zewnętrzne. Na temat ustawy o KRS wypowiedziało się już OBWE, na pewno wypowie się Komisja Wenecka, która w czerwcu przedstawi swoją opinię. Moim zdaniem to bardzo dobry krok, bo dzięki temu możemy liczyć na obiektywną ocenę tych przepisów - czy one mieszczą się w standardach praworządności i czy są zgodne z prawem unijnym oraz Konwencją Praw Człowieka. To pozwoli nam budować już w szczegółach ten nowy, lepszy system. Dlatego cierpliwie czekam - podsumowuje w rozmowie z nami sędzia.