,
Obserwuj
Małopolskie

Gmina Liszki chce swojej SCT. "Pieniędzmi spoza Krakowa, miasto chce naprawiać swoje fundusze"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
3 min. czytania
18.11.2025 13:07

W podkrakowskiej gminie Liszki rozpoczęto prace nad ewentualnym utworzeniem strefy czystego transportu (SCT). "To reakcja na powstającą strefę czystego transportu w Krakowie, która uderza finansowo w mieszkańców naszej gminy" - mówił na łamach "Gazety Krakowskiej" radny gminy Patryk Słowiński.

fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl
  • Radni Liszek przyjęli uchwałę, która ma jedynie rozpocząć analizę i rozmowy o możliwości wprowadzenia SCT, bez wprowadzania jakichkolwiek ograniczeń czy opłat;
  • Wójt krytykuje inicjatywę jako kosztowną, trudną do wdrożenia i potencjalnie nieskuteczną bez zgody zarządców dróg wyższych kategorii;
  • Zwolennicy uchwały podkreślają, że ma ona bronić mieszkańców przed skutkami krakowskiej SCT i zachęcić inne gminy do reakcji.

Radni gminy Liszki przyjęli uchwałę kierunkową zobowiązującą wójta do "rozeznania możliwości wprowadzenia strefy czystego transportu w gminie i kierunków działania". W rozmowie z "Gazetą Krakowską" nie kryją, że jest to odpowiedź na SCT w Krakowie, która ma zostać wprowadzona 1 stycznia 2026 roku. "To reakcja na powstającą strefę czystego transportu w Krakowie, która uderza finansowo w mieszkańców naszej gminy. Pieniędzmi osób spoza Krakowa, miasto chce naprawiać swoje fundusze. Różne są reakcje na te działania miasta. Sytuacja nie rozwiąże się sama, więc jako radni gminy Liszki nie zostajemy bierni. Uchwała, którą podjęliśmy, otwiera drogę do sprawdzenia możliwości wprowadzenia strefy. Zdajemy sobie sprawę, że na naszym terenie jest obwodnica Krakowa, autostrada, są też drogi wojewódzkie i powiatowe, którymi gmina nie zarządza. W mieście jest inaczej, więc my mamy mniejsze możliwości, ale chcemy rozpocząć rozmowy, konsultacje, nadać bieg sprawie" - wyjaśnił radny gminy Liszki Patryk Słowiński, który jest pomysłodawcą uchwały.

Słowiński podkreśla, że uchwała ma jedynie otworzyć dyskusję. "Ta uchwała nie wprowadza strefy czystego transportu, nie zakazuje wjazdu, nie tworzy opat, nie zmienia przepisów lokalnych… Nie ma więc mowy o żadnym chaosie, czy dezorganizacji" - zaznaczył radny.

Za uchwałą opowiedziało się 8 z 15 radnych, 5 wstrzymało się, 2 było przeciw. Wnioskodawcami byli także radni Michał Ryszka i Marek Buczek. Słowiński wskazuje, że inicjatywa ma zachęcić inne gminy do reakcji na krakowski projekt SCT, zwłaszcza w kontekście podwyżek cen komunikacji aglomeracyjnej.

Redakcja poleca

Wójt studzi nastroje. STC w Liszkach "nie będzie miała praktycznego sensu"

Zarówno wójt, jak i radny są przeciwnikami krakowskiej SCT, lecz - mimo zbieżnych ocen - nie współpracują ze sobą w tej sprawie. Wójt Liszek Wojciech Starowicz skrytykował pomysł. "W przypadku braku zgody Zarządu Dróg Wojewódzkich i Zarządu Dróg Powiatu Krakowskiego na wprowadzenie SCT, ta inicjatywa nie będzie miała praktycznego sensu, gdyż SCT obowiązywałaby wyłącznie na drogach gminnych" - mówił "Gazecie Krakowskiej". Poza tym, w jego opinii "brak uzgodnień kompleksowych mogłoby doprowadzić do chaosu komunikacyjnego i niespójności w organizacji ruchu"

Starowicz podkreślił również wysokie koszty wdrożenia. "Wdrożenie SCT wymagałoby znacznych nakładów na infrastrukturę techniczną, monitoring, oznakowanie oraz zatrudnienie dodatkowych pracowników do obsługi systemu" - zaznaczył. Ocenił ponadto, że rozproszona zabudowa i słaba komunikacja publiczna sprawiają, iż SCT "nie przyniesie znacznej poprawy jakości powietrza".

Słowiński odrzuca te zarzuty i zaznacza, że celem uchwały jest obrona interesów mieszkańców. "My nie chcemy nikogo karać - chcemy chronić naszych mieszkańców przed skutkami decyzji podjętych bez konsultacji z gminami ościennymi" - powiedział.

Posłuchaj:

Źródło: Gazeta Krakowska