Odmawiają milionów z UE, bo są na remont synagogi. "Nie wiem, co w radnych wstąpiło"
Czarny Dunajec miał otrzymać 8 mln zł z funduszy Unii Europejskiej na remont zabytkowej synagogi i utworzenie w niej domu kultury z kinem i muzeum. Burmistrz Marcin Ratułowski (Polska 2050 Szymona Hołowni) poinformował w rozmowie z OKO.press, że projekt może upaść, ponieważ radni nie zgodzili się na zabezpieczenie w budżecie 2 mln zł wkładu własnego. "I będziemy musieli je oddać, bo radni projektowi powiedzieli 'nie'" - powiedział Ratułowski.
- Radni z Czarnego Dunajca, większość z PiS, zablokowali projekt remontu zabytkowej synagogi, mimo że Unia Europejska przyznała na ten cel 8 mln zł;
- Radni, w większości związani z PiS, zdjęli punkt o finansowaniu projektu z porządku obrad. "Do naszych kościołów to nie było komu dołożyć. A ja tu jak nic widzę synagogę" - komentował jeden z nich;
- Burmistrz Marcin Ratułowski zapowiedział próbę ratowania inwestycji podczas nadzwyczajnej sesji 14 listopada.
Synagoga, jedyna zachowana na Podhalu w niemal nienaruszonym stanie, miała stać się Muzeum Pamięci Ziemi Czarnodunajeckiej. Projekt wspierał olimpijczyk Dariusz Popiela, twórca inicjatywy "Ludzie, nie liczby", który przypomina o żydowskiej społeczności regionu. "Ta synagoga miała po latach ludzi połączyć (...). A stała się miejscem, które ludzi podzieliło. Po co? Kto ma w tym cel?" - pytał Popiela w rozmowie z OKO.press.
Radni miejscy, w większości związani z PiS, zdjęli punkt o finansowaniu projektu z porządku obrad, głosując 11 do 7. Część z nich sprzeciwiła się z przyczyn finansowych, inni - ideologicznych. "Za tę kwotę byśmy wybudowali o wiele lepszy budynek. Do naszych kościołów to nie było komu dołożyć. A ja tu jak nic widzę synagogę. Pewnie od razu będzie międzynarodowy problem, no ale cóż. No nie podoba mi się to" - komentował radny PiSA Paweł Dziubek.
Czarny Dunajec. Losy synagogi mają rozstrzygnąć się 14 listopada
Czarny Dunajec, określany przez OKO.press jako "matecznik polskiej prawicy", to miejsce, gdzie w ostatnich wyborach PiS i kandydaci skrajnej prawicy zdobywali przytłaczającą większość głosów. Rada gminy w tym roku przyjęła też uchwały przeciwko edukacji seksualnej i migrantom.
Jak podał portal Podhale24, w piątek 14 listopada o godz. 12. w sali widowiskowej Centrum Kultury i Promocji ma odbyć się nadzwyczajna sesja, podczas której burmistrz podejmie kolejną próbę przekonania radnych. "Z pieniędzy gminy finansujemy drugą lekcję religii. Co roku remontujemy kapliczki. Nie wiem, co w radnych wstąpiło. Grają w brudną grę zwaną populizmem. (...) Nie pozostanie mi chyba nic innego, jak w ogóle zablokować wydawanie pieniędzy publicznych na jakiekolwiek budynki sakralne" - powiedział Ratułowski. Jeśli porozumienie nie zostanie zawarte, przepadnie również część dotacji przeznaczona dla słowackiego miasta partnerskiego Trstena.
Posłuchaj:
Źródło: OKO.press/Podhale24