,
Obserwuj
Małopolskie

Górale zdecydowali się na drastyczny krok. Ferie w Tatrach to klapa?

Wyborcza.pl
3 min. czytania
04.02.2025 15:31
Zaledwie połowa miejsc noclegowych była zajęta na Podhalu podczas dwóch pierwszych tygodni ferii. Przedsiębiorcy liczą teraz na gości z Mazowsza i Śląska. Turyści z kolei mogą liczyć na spory spadek cen.
|
|
fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

 

  • Słaby początek ferii na Podhalu;
  • W ciągu dwóch pierwszych tygodni zimowego wypoczynku zajęta była średnio zaledwie połowa miejsc noclegowych;
  • "My stoimy na straży optymizmu i ta szklanka była dla nas w połowie pełna" - mówi nam Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

 

Ferie zimowe w Polsce zaczęły się 20 stycznia. Na Podhalu turyści powoli pojawiali się na zimowych wypoczynku. - Pierwszy tydzień bardzo średnio, mimo że był najfajniejszy śnieg. Drugi tydzień przyzwoicie jak na Małopolskę, bo my nigdy nie byliśmy numerem jeden dla mieszkańców naszego województwa - przyznaje Wagner.

Koniec taryfy ulgowej od NFZ. Stawiają warunki. Na pierwszy ogień waga i miara

Nie było w tym roku Wielkopolan. Chociaż mieli ferie w pierwszej grupie, to pojechali w Karkonosze. - W tym roku w swoich ulubionych górach, które są dużo bliżej, mieli śnieg i wybrali właśnie je. W przeciwieństwie do poprzednich dwóch lat, gdy tam śniegu nie było i wtedy na Podhalu mieliśmy bardzo duży wzrost turystów z Wielkopolski - podsumowuje nasz rozmówca.

Mazowieckie ferie to więcej turystów w Małopolsce

Drugi pełny cykl ferii przyciąga już więcej turystów pod Tatry. Od poniedziałku wypoczywają uczniowie z czterech województw, w tym z mocno narciarskiego mazowieckiego. Teraz obłożenie kwater sięga 70 procent. - Radykalny jest też wzrost liczby gości w przestrzeni publicznej, gwar feryjny jest bardziej czytelny niż w poprzednich dwóch tygodniach - opisuje Wagner.

'Proszę nie prowadzić sprawy mojej śmierci'. Oto listy Polaków 'zza' grobu

To też ostatni rok, gdy na województwo mazowieckie, nakładają się też dwa województwa nie należące do osobnego cyklu - drugi tydzień ferii mają teraz województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie. Teoretycznie, to powinien być najbardziej obłożony tydzień ferii. Jednak nie jest to aż tak wyraźne.

Małe zainteresowanie feriami w górach, to spory spadek cen noclegów pod Tatrami

Dlatego górale obniżają ceny. Spadek jest drastyczny. - Porównanie ceny z 3 lutego 2025 roku do ceny z 3 lutego 2024 roku wskazuje na 18 procentowy spadek. I to mediana do mediany, do tego dołóżmy pięć procent inflacji, czyli mamy 22 procent taniej w Zakopanem, niż w zeszłym roku- wylicza Wagner.

Nasz rozmówca nie zgadza się z tym, że powodem odpływu turystów jest niezadowolenie z obsługi. Tatrzańska Izba Gospodarcza sprawdzała, czy turyści się gdzieś przenieśli. - Konkurencyjne obiekty i resorty nie mają wzrostu turystów, także notują spadki. Modne kurorty morskie, które wystartowały w covidzie i wcześniej notowały wzrosty obłożenia, jako nowy trend wybierany przez tych, którzy nie marzą o nartach, również wskazują, że ten sezon jest też gorszy od poprzedniego. Z kolei firmy wysyłające w Polaków w Dolomity czy w Alpy mają sezon podobny do poprzedniego, czyli nie widać też wzrostów - wylicza nasz rozmówca.

Według ekonomistów, spadek liczby turystów to konsekwencja wysokiej inflacji, której skutki Polacy doświadczają z opóźnieniem i dopiero w tym sezonie zimowym pilniej przyglądają się wydatkom.

Burza po zwolnieniu związkowca. 'Zostałem bez środków do życia'

Turyści z rezerwacją ferii czekają na dobrą pogodę i śnieg

Wyjazd narciarski jest drogi, więc turyści chcą też dobrej, sprzyjającej aury. - Polacy chcą wydać ciężko zarobione pieniądze, gdy jest pięknie, idyllicznie. Gdy będzie się można pochwalić w mediach społecznościowych zdjęciami, na których brodzą w śniegu po łydki czy szusują na nartach z ośnieżonym Giewontem w tle. Jeśli ze śniegiem jest średnio, to decyzja o wyjeździe jest odwlekana- mówi Wagner.

- U nas ten śnieg jest, może nie wszechobecny, ale w większości naturalny. Właściciele wyciągów zapewniają, że śnieg na stokach zostanie dochowany do końca ferii. Jest on też wysoko w górach, więc można liczyć na zdjęcia z ośnieżonymi szczytami w tle - dodaje.

Coraz więcej turystów z Azji pod Tatrami

Pod Tatrami powtarza się sytuacja z zeszłego roku, po raz kolejny pojawiają się Azjaci i Hindusi pracujący w Polsce w korporacjach z branż IT i automotive. - Są to bardzo często pierwsze kroki narciarskie dla tych gości, ale widzimy ich coraz częściej. To zarówno pokolenie 30-latków, czyli ewidentnie pracownicy w tych branżach. Ale widzimy też trochę młodszych, którzy prawdopodobnie studiują w Polsce i wybierają Zakopane na rozpoczęcie przygody śnieżnej - mówi nam Wagner.

Poza Polakami nadal najwięcej na Podhalu jest gości ze Słowacji i Węgier. - Bardzo chętnie odwiedzają nas narciarsko, ale też zakupowo. Wyjeżdżając, mają pełne bagażniki galanterii, akcesoriów budowlanych i spożywczych, bo wciąż u nas są jeszcze tańsze niż u nich - zauważa Karol Wagner.

Posłuchaj podcastu!