,
Obserwuj
Mazowieckie

76-latka jechała pod prąd ekspresówką. "Była wyraźnie zdezorientowana"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl, PAP
1 min. czytania
30.10.2025 08:53

76-letnia kobieta kierująca fiatem seicento przejechała pod prąd ponad 70 drogą ekspresową S7. Policjanci zabrali jej prawo jazdy, a sprawa znajdzie finał w sądzie.

fot. piaseczno.policja.gov.pl
  • 76-letnia kierująca fiatem seicento wjechała na ekspresówkę S7 w niewłaściwym kierunku i kontynuowała jazdę mimo sygnałów od innych kierowców;
  • Kobieta tłumaczyła policjantom, że była zdezorientowana i nie mogła znaleźć zjazdu z trasy;
  • Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy, a sprawa zostanie rozpatrzona w sądzie.

Podkom. Magdalena Gąsowska z piaseczyńskiej policji przekazała, że jak tłumaczyła kobieta, wracała z odwiedzin u koleżanki w Radomiu i nie wiedziała, jak znalazła się na trasie w kierunku Warszawy.

Interwencja policji zaczęła się od zgłoszenia do dyżurnego policji w Piasecznie o kierującej fiatem, która drogę ekspresową S7 z Radomia w kierunku Warszawy przemierzała pod prąd. Świadkowie poinformowali, że mimo trąbienia i dawania znaków światłami, kierująca się nie zatrzymała.

Redakcja poleca

Seniorka przejechała ponad 70 km pod prąd. Stanie przed sądem

Policjanci ruszyli do akcji i pomiędzy węzłem Tarczyn a miejscowością Grzędy zatrzymali seicento. Okazało się, że za kierownicą auta siedziała 76-latka, która  - jak napisała policja w komunikacie - "była wyraźnie zdezorientowana".

Jak opowiadała funkcjonariuszom, w pewnym momencie domyśliła się, że jedzie niezgodnie z przepisami, jednak nie widziała żadnego zjazdu i nie mogła opuścić drogi. Przejechała ponad 70 km.

"Funkcjonariusze zatrzymali kierującej prawo jazdy, jak również sporządzili dokumentację. Ta sprawa swój finał będzie miała w sądzie" - zaznaczyła podkom. Gąssowska.

Posłuchaj:

Źródło: PAP