Nowe informacje o tragedii w Sanoku. Prokuratura wszczęła dwa postępowania
Prokuratura Rejonowa w Sanoku wszczęła w piątek śledztwo ws. zabójstwa 69-latki, której ciało znaleziono w czwartek w jednym z mieszkań w Sanoku, a także czynnej napaści na trzech funkcjonariuszy policji i straży pożarnej, którzy tego dnia interweniowali w tym lokalu i spowodowania u nich obrażeń.
- Prokuratura prowadzi dwa główne postępowania: w sprawie zabójstwa 69-latki oraz napaści na trzech funkcjonariuszy, a także odrębne śledztwo dotyczące śmierci 46-letniego napastnika;
- Trwa zabezpieczanie dowodów, w tym narzędzia ataku, broni policjantów i śladów balistycznych. Sekcje zwłok obu osób zaplanowano na 24 listopada;
- Ranni policjanci i strażak trafili do szpitala. Ich obrażenia nie zagrażają życiu.
Chodzi o wydarzenia z czwartku, które rozegrały się w Sanoku. Służby zostały wezwane do jednego z mieszkań, w którym agresywny mężczyzna zabarykadował się ze swoją matką i prawdopodobnie odkręcił gaz; włączył się bowiem czujnik gazu. Na miejsce przybyli pracownicy pogotowia gazowego, strażacy i policjanci. Z uwagi na zagrożenie wybuchem podjęto decyzję o siłowym wejściu do mieszkania 69-latki.
Funkcjonariusze użyli m.in. gazu. Ponieważ nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu, podjęli decyzję o użyciu broni służbowej i strzelili do 46-letniego agresywnego mężczyzny. Mimo reanimacji nie udało się uratować jego życia.
Wszczęto śledztwo ws. zabójstwa 69-latki, ranienia policjantów i strażaka w Sanoku
Jak poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie Marta Kolendowska-Matejczuk, wszczęte w piątek śledztwo dotyczy zabójstwa 69-latki oraz czynnej napaści na dwóch policjantów i funkcjonariusza Państwowej Straży Pożarnej z Sanoka, i spowodowania u nich obrażeń.
- Ponadto wszczęte zostało śledztwo w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień i nieumyślnego spowodowania śmierci - dodała prokurator.
Przekazała, że jest to standardowa procedura podejmowana w przypadku, gdy doszło do użycia broni służbowej przez funkcjonariuszy policji, w wyniku którego "nastąpiła śmierć, nawet jeśli zgon dotyczy napastnika, czyli osoby, która uprzednio dopuściła się czynnej napaści na funkcjonariuszy".
Sprawa śmierci 46-latka objęta odrębnym postępowaniem
Oprócz tego śledztwa prokuratura wszczęła osobne postępowanie dotyczące śmierci 46-latka. Prokurator wyjaśniła, że w procedurze karnej obowiązuje zasada zakazu kumulacji ról procesowych.
- Zatem zdarzenie w części dotyczącej zgonu agresywnego mężczyzny musiało zostać objęte odrębnym postępowaniem, by w tym odrębnym postępowaniu wykonać czynności procesowe, w tym zasięgnąć opinii biegłych, włącznie z sekcją - poinformowała.
Ranni funkcjonariusze policji i straży pożarnej trafili do szpitali. Jak się okazało, odniesione przez nich obrażenia, m.in. rany cięte głowy, dłoni, brzucha nie zagrażały ich życiu.
Na miejscu zdarzenia zabezpieczone zostało m.in. narzędzie, którym posługiwał się zmarły mężczyzna, a także broń funkcjonariuszy policji do badań balistycznych, pobrane zostały odciski śladów GRS (pozostałości po wystrzale).
Zabezpieczone zostały także do sekcji zwłok ciało kobiety oraz mężczyzny. Sekcja zwłok odbędzie się 24 listopada w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie.
Prokurator dodała, że w piątek kontynuowane są oględziny miejsca zdarzenia.
Posłuchaj: