,
Obserwuj
Pomorskie

Spór o ulicę Lecha Kaczyńskiego w Gdańsku. Radni PiS przeciw konsultacjom

3 min. czytania
23.10.2024 12:43
Radni KO w gdańskiej Radzie Miasta przygotowali projekt uchwały dotyczący zorganizowania konsultacji społecznych wśród mieszkańców dzielnicy Przymorza Wielkiego w sprawie ul. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Sprzeciwiają się temu radni PiS.
|
|
fot. Bartosz Bańka / Agencja Wyborcza.pl

W czwartek podczas VIII sesji Rady Miasta Gdańska radni będą głosowali nad uchwałą w sprawie przeprowadzenia konsultacji społecznych w dzielnicy Przymorze Wielkie dotyczących nazwy ulicy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gdańsku.

Ulica Lecha Kaczyńskiego czy Dąbrowszczaków? "Mieszkańcy nie mogli się wypowiedzieć"

Uchwałę przygotowali radni Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta. Przewodnicząca RM (KO) Agnieszka Owczarczak powiedziała w rozmowie z PAP, że projekt uchwały został skierowany na sesję RMG w związku z docierającymi do radnych i wciąż podnoszonymi w dyskusji publicznej głosami mieszkańców dotyczącymi dokonanej w 2017 roku zmiany nazwy ulicy z Dąbrowszczaków na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

- Chcielibyśmy poznać zdanie mieszkańców w kwestii tego, jak tak ulica powinna się nazywać - dodała.

Oni muszą się liczyć z 'korektą' budżetu. 'Nie ma świętych krów'

Przypomniała, że nazwa ulicy została zmieniona przez poprzedniego wojewodę pomorskiego Dariusza Drelicha w trybie zarządzenia zastępczego na podstawie art. 6 ust. 2 ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomników.

- Zarządzenie to było przedmiotem kontroli sądowej i na mocy wyroku NSA z 2018 r. pozostało w obrocie prawnym - przekazała. - Wojewoda pomorski podjął decyzję arbitralnie. Ani mieszkańcy ani Rada Miasta Gdańska nie mieli na nią wpływu ani nie mogli się wypowiedzieć w tej sprawie - dodała przewodnicząca.

W 2017 roku Drelich zarządzeniem zmienił nazwy kilku ulic m.in. Stanisława Sołdka (została zmieniona na Kazimierza Szołocha - działacza "S" w gdańskiej stoczni), Wincentego Pstrowskiego (na Henryka Lenarciaka - działacza "S" w gdańskiej stoczni i inicjatora budowy Pomnika Poległych Stoczniowców w Gdańsku), Leona Kruczkowskiego (Ignacego Matuszewskiego - ministra skarbu w II Rzeczpospolitej i żołnierza), Franciszka Zubrzyckiego (Feliksa Selmanowicza "Zagończyka" - żołnierza AK rozstrzelanego w 1946 r.), Mariana Buczka (Jana Styp-Rekowskiego - działacza narodowego, więźnia obozów koncentracyjnych) oraz Józefa Wassowskiego (na Anny Walentynowicz - działaczki "S" w stoczni).

Wojewoda wyjaśniał wówczas, że wydane zarządzenia oparł na opiniach IPN, z których wynikało, że zmieniane nazwy są sprzeczne z zapisami tzw. ustawy dekomunizacyjnej. - Postacie, które do tej pory były upamiętniane, nie zasługują na to, by być patronami ulic. Pamiętajmy o tym, że upamiętnienie ulic nazwami jest czymś wyjątkowym - powiedział w 2017 roku Drelich.

Braun znów szokuje w Parlamencie Europejskim. Polityk nie wytrzymał

Awantura o konsultacje społeczne

Przewodnicząca Owczarczak przekazała, że poprzez konsultacje społeczne, które miałyby zostać przeprowadzone wśród ponad 24 tys. mieszkańców i przedsiębiorców z dzielnicy Przymorze Wielkie od 1 grudnia br. do 31 marca 2025 roku, radni chcieliby rozstrzygnąć, czy zmiana rzeczywiście jest oczekiwana przez mieszkańców, czy wolą pozostawić obecną nazwę.

Owczarczak przypomniała, że zgodnie z ustawą o zakazie propagowania komunizmu, kolejna zmiana nazwy ulicy nadanej w trybie zarządzenia zastępczego wojewody jest możliwa jedynie po uzyskaniu zgody Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz Wojewody Pomorskiego. Rada Miasta Gdańska nie ma zatem możliwości podjęcia samodzielnie decyzji dotyczącej zmiany nazwy ulicy.

- W zależności od ich wyniku (konsultacji - PAP), mogłyby być również przyczynkiem do wystąpienia o odpowiednie zgody do tych instytucji, jeśli takie będzie oczekiwanie większości mieszkańców dzielnicy - dodała.

Mieszkańcy Przymorza Wielkiego mogliby wziąć udział w konsultacjach na trzy sposoby: głosując na miejskiej stronie gdansk.pl, wypełniając papierową ankietę i składając ją w Urzędzie Miejskim przy ul. Nowe Ogrody, lub podczas głosowania w wyborach Rady Dzielnicy Przymorze Wielkie.

Atomowy niepokój na Pomorzu. 'Upominamy się o swoje, bo będzie za późno'

W ankiecie mogliby odpowiedzieć na pytanie: "Jaką nazwę powinna mieć obecna ul. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego: a) Biały Dwór, b) Dąbrowszczaków, c) Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, d) inna propozycja (możliwość wpisania własnej propozycji).

Koszt przeprowadzenia konsultacji oszacowano na 20 tys. zł.

Z przygotowaną przez radnych KO uchwałą nie zgadzają się radni Prawa i Sprawiedliwości. Radny Przemysław Majewski stwierdził, że "gdy mieszkańcy Gdańska, Przymorza oczekują inwestycji, remontów chodników i dróg, nowych terenów zielonych, rządząca większość szuka tematu zastępczego by przykryć swoją nieudolność w prowadzeniu miasta".

"Czy tragicznie zmarły Prezydent Polski, wykładowca na Uniwersytecie Gdańskim, człowiek związany z tworzącą się 'Solidarnością' nie zasługuje na ulicę swojego imienia w Gdańsku?" - pytał w komunikacie przesłanym PAP. Podkreślił, że "nie będzie zgody radnych Prawa i Sprawiedliwości na takie działania!". Radni PiS zapowiedzieli konferencję prasową w tej sprawie.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>