To może być ostatnie selfie w życiu. "Apelujemy o ostrożność"
Dlaczego klify są niebezpieczne?
Nadmorskie klify są majestatyczne, malownicze, ale też niebezpieczne. Osuwanie się stromych skarp jest zjawiskiem naturalnym i częstym - zwłaszcza zimą, w sezonie sztormowym. Najpopularniejszym i najłatwiej dostępnym dla szerokiego grona spacerowiczów jest klif w Gdyni Orłowie. Tam też możemy podziwiać jego zmieniającą się z roku na rok urodę i niezmienną niefrasobliwość podchodzących zbyt blisko ludzi.
- Klif jest wizytówką Gdyni. Każdy chce go zobaczyć, ale apelujemy o zachowanie ostrożności, a najlepiej - o oglądanie go z pewnej odległości - mówi Magdalena Kierzkowska z Urzędu Morskiego. - Na pewno nie podchodźmy do krawędzi klifu, ponieważ w okresie sztormowym jest on szczególnie niebezpieczny. Ta struktura cały czas pracuje, to żywy organizm. Podczas ostatniego sztormu mieliśmy kilka kolejnych osunięć - opowiada urzędniczka. I przypomina, że w tym miejscu ustanowiony jest rezerwat.
To "życie" klifu, o którym opowiada Kierzkowska, polega na ciągłym osuwaniu się w stronę morza. Stroma skarpa od dołu podmywana jest przez sztormowe fale. Od góry zaś pionowa ściana jest narażona na działania atmosferyczne: opady deszczu albo topniejący śnieg. Nie bez znaczenia są też wahania temperatury, które osłabiają strukturę gliniastej ściany. Jeśli znajdziemy się zbyt blisko podstawy klifu, ryzykujemy, że tony ziemi spadną nam na głowę. Jeśli spacerujemy po krawędzi - możemy spaść. - Dlatego radzimy korzystać tylko z wyznaczonych i dopuszczonych do ruchu tras pieszych - wskazuje Kierzkowska.
Co zrobią z Khatangą? Rosyjski 'dead ship' musi zniknąć z Gdyni
Ludzie idą bez refleksji
Informacje i ostrzeżenia dotyczące zagrożeń związanych z klifami trudno przegapić. Tabliczki stoją z każdej strony. Niestety są nagminnie ignorowane. Osoby, które mijają je bez refleksji i respektu do sił natury, daje się zauważyć każdego dnia. Na skarpach widać nawet dzieci. Wiele osób podchodzi do samego klifu, by zrobić sobie lepsze zdjęcie. Służby nie ukrywają, że może to być ostatnie selfie w życiu.