Jedni wymieniają piece, drugich namierza "nosacz". Tak Katowice wygrywają ze smogiem
- Nazywamy go "nosacz" - mówi nam o używanym w Katowicach dronie antysmogowym Jacek Pytel z katowickiej straży miejskiej. W pierwszym półroczu tego roku właśnie przy użyciu drona sprawdzono 220 posesji. - Każdorazowo pobieraliśmy próbki z kontrolowanych kominów. W 185 przypadkach wyniki były negatywne, czyli nie wskazywały na spalanie odpadów. W 35 przypadkach pomiary dały podwyższone odczyty i tam też od razu przeprowadziliśmy kontrole. Czasami podwyższone wskaźniki powoduje na przykład proces samego rozpalania pieca - tłumaczy Pytel.
Obszar poddany lotniczemu monitoringowi w Katowicach w pierwszym półroczu tego roku to ponad 4 tysiące hektarów. - W tym okresie dron przelatał nad Katowicami 44 godziny, w tym 12 godzin po zmroku i w nocy - słyszymy w Straży Miejskiej.
Wskaźniki w dół
To, że od kilku lat w Katowicach oddycha się lepiej, znajduje potwierdzenie w danych dostarczanych przez GIOŚ. W ubiegłym roku mieszkańcy miasta mogli cieszyć się najczystszym powietrzem od lat, a ten rok powinien okazać się jeszcze lepszy. Na głównej stacji pomiarowej w Katowicach przy ul. Kossutha średnie dzienne zapylenie PM10 w pierwszych trzech kwartałach zeszłego roku wyniosło 26,6 ug/m3 (mikrogramów na metr sześcienny). Dla analogicznego okresu tego roku to 20,6 ug/m3, czyli o 22,5 proc. mniej.
Dla porównania - średni poziom pyłu zawieszonego w całym 2014 roku wynosił 43 ug/m3, w 2016 roku - 37,8 ug/m3, a w 2018 roku - 33 ug/m3. Za cały 2022 rok wskaźnik ten wyniósł 28,5 ug/m3.
- Wpływ na taki stan ma wiele czynników. Jednym z nich są prowadzone od lat programy, mające na celu poprawę jakości powietrza - informuje urząd miasta. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) roczna norma średniego, dobowego stężenia pyłu PM10 to 20 ug/m3. To dla Katowic coraz bardziej realna perspektywa.
Nocna prohibicja na katowickim Tauzenie? 'Przed sklepami dochodzi do różnych ekscesów'
Kopciuchy znikają
Do sukcesywnej wymiany kopciuchów obligują mieszkańców zapisy śląskiej uchwały antysmogowej, a wspomagają - programy wymiany kotłów. - Tylko w latach 2015-2022, dzięki miejskiemu programowi, dofinansowano wymianę prawie 8 tysięcy źródeł ciepła, z czego rekordowe ponad 1,8 tysięcy pieców wymieniono w ubiegłym roku - poinformował ostatnio Marcin Krupa, prezydent Katowic. - Choć mamy jeszcze w tym obszarze wiele do zrobienia, działania te z każdym rokiem przynoszą efekty - podkreślał.
W ramach miejskiego programu można w Katowicach otrzymać dofinansowanie do 80 proc. kosztów kwalifikowanych wymiany źródła ciepła - nie więcej niż 10 tys. zł. Od początku trwania programu Katowice przeznaczyły na ten cel blisko 80 mln zł. W rekordowym zeszłym roku wymieniono 1848 pieców, co kosztowało budżet miasta 18 mln zł. W ponad połowie tych domów stary kocioł wymieniony został na gazowy.
Katowice. Autonomiczny minibus już jeździ, na razie przejął rolkostradę
W trzech pierwszych kwartałach tego roku do urzędu miasta w Katowicach wpłynęły kolejne 573 wnioski o dofinansowanie do wymiany źródła ciepła w 916 lokalach i budynkach. Mieszkańcy Katowic mogą korzystać także z dotacji w ramach programu Ciepłe Mieszkanie (124 dotacje na łączną kwotę ponad 3 mln zł w ramach umowy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach), programu Stop Smog lub z Czystego Powietrza (z WFOŚiGW).
Informacji na temat wymiany systemów ogrzewania i związanych z tym miejskich programów wsparcia oraz sposobach działania różnych instalacji - w tym opartych o odnawialne źródła energii - udziela w Katowicach działające od 2018 roku Miejskie Centrum Energii. Tylko w tym roku pracownicy tego punktu, działającego przy ul. Młyńskiej 2, udzielili mieszkańcom Katowic ponad 4300 porad.
Niektórzy muszą się spieszyć
Zgodnie z uchwałą Sejmiku Województwa Śląskiego z 7 kwietnia 2017 roku - do końca grudnia tego roku wymienione muszą zostać piece wyprodukowane od 2007 do 2012 roku (te starsze, zgodnie z uchwałą antysmogową, trzeba było wymienić do końca 2021 roku). I temu także przyglądają się strażnicy miejscy. - W pierwszym półroczu tego roku przeprowadziliśmy 416 interwencji dotyczących spalania odpadów. 104 sprawy zakończyły się mandatami, z czego 10 mandatów wystawiliśmy z art. 191 ustawy o odpadach, a 94 - egzekwując przepisy prawa miejscowego, w tym właśnie zapisy uchwały antysmogowej - wylicza Jacek Pytel ze straży miejskiej.
Kto na kontrolę się nie zgodzi, musi się liczyć z poważniejszymi konsekwencjami. - O takich zdarzeniach informujemy policję, która dalej prowadzi swoje postępowanie. Uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli paleniska strażnikom miejskim jest po prostu przestępstwem - przypomina Pytel. Zaznacza jednak, że tego typu przypadki są już coraz rzadsze.
Zgodnie uchwałą antysmogową województwa śląskiego kolejne terminy wymiany starych kotłów przypadają 31.12.2025 roku (dot. urządzeń wyprodukowanych od 2013 r. do 31.08.2017 r.) oraz 31.12.2027 r., gdy kocioł jest klasy 3 lub 4 wg normy PN-EN 303-5:2012.