,
Obserwuj
Śląskie

Szpital w Świętochłowicach w tarapatach. Prezydent miasta apeluje do Tuska

Grzegorz Kozieł, TOK FM
2 min. czytania
10.12.2024 15:30
Prezydent Świętochłowic apeluje do premiera Donalda Tuska o rządowe wsparcie dla miejscowego szpitala, który jest w fatalnej sytuacji finansowej. Apel został przedstawiony podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej i został jednogłośnie przyjęty przez radnych.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Prezydent Daniel Beger w liście do premiera informuje, że Zespół Opieki Zdrowotnej w Świętochłowicach nie jest już w stanie sprostać kosztom funkcjonowania związanym m.in. ze wzrostem płac medyków i ogólnie z niedomaganiem polskiego systemu ochrony zdrowia. Dodaje, że miasta nie stać już na pokrywanie strat generowanych przez szpital.

Milionowe straty

- Kwoty są ogromne, to jest kwestia zadłużenia z ubiegłego roku i obecnego. Licząc średnio, że szpital przynosi około 1 mln zł strat miesięcznie nie trudno jest policzyć, że to jest kwota powyżej 20, a nawet bliżej 30 mln zł. Tymczasem mamy jeszcze kolejny rok, kiedy należałoby przetrwać, czyli kolejnych kilkanaście milionów zł, co jest sytuacją zupełnie patologiczną - mówi TOK FM Beger.

Prezydent Świętochłowic wskazuje, że problemy ZOZ w jego mieście nie różnią się od problemów innych szpitali powiatowych.

Postępowanie sanacyjne

- Kiedy pół roku temu spotykaliśmy się w Ministerstwie Zdrowia, mówiono nam, żeby poczekać jeszcze pół roku. Że od 2025 r. zostaną wprowadzone zmiany, co napawało nas optymizmem. Natomiast jeżeli dzisiaj słyszę, że ta reforma jest przesuwana na kolejny rok 2026, ponieważ nie ma zgody w samej koalicji rządzącej, no to nie mamy innego wyboru dzisiaj dla naszego szpitala. I pewnie wielu innych pójdzie naszym tropem. Chodzi o postępowanie sanacyjne - dodaje Beger.

Anita Przytocka, prezeska ZOZ w Świętochłowicach informuje, że sąd otworzył właśnie postępowanie sanacyjne dla szpitala. Nad działalnością lecznicy pieczę sprawuje obecnie zarządca.

- Na mocy tego postępowania będziemy wdrażać restrukturyzację. Będziemy porozumiewać się z wierzycielami, będzie dokonywany spis wierzytelności, które szpital posiada. Następnie zarządca będzie dokonywał spłaty. To jest dla nas bardzo istotne, bo procedura umożliwia nam dalsze funkcjonowanie pod względem przede wszystkim medycznym. Nie dojdzie do takiego pełnego zablokowania szpitala w zakresie dostaw towarów i usług - wyjaśnia Przytocka.

Zdaniem prezes, mimo kłopotów, ZOZ w Świętochłowicach stworzył jedną z najlepszych w kraju porodówek. - Nasz wewnętrzny program naprawczy zakładał postawienie na ginekologię i położnictwo. Jesteśmy w TOP 10 akcji 'Rodzić po ludzku'. Dziękujemy pacjentkom, że nam pomagają i wybierają nasz szpital. Ostatnio rodziła u nas pani z Gdyni! - cieszy się Przytocka.

Jak na razie szpital nie ograniczył świadczenia usług medycznych.