,
Obserwuj
Śląskie

Doprowadził do wypadku, zginęło 9 osób. Sąd w Gliwicach wydał wyrok

2 min. czytania
12.12.2024 15:41
Na cztery lata więzienia skazał w czwartek Sąd Okręgowy w Gliwicach Jerzego S., oskarżonego o doprowadzenie w 2020 r. do wypadku na dk nr 88. Po zderzeniu z autokarem zginęło wówczas dziewięć osób, które jechały busem. Oskarżony został uznany za winnego nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.
|
|
fot. Policja Gliwice

Poza karą pozbawienia wolności, sąd zobowiązał Jerzego S. do wypłaty nawiązek pokrzywdzonym i na 8 lat zakazał mu prowadzenia pojazdów. Wyrok jest nieprawomocny.

Według ustaleń postępowania, do tragedii doszło w wyniku nieprawidłowego manewru wyprzedzania. Prokuratura żądała dla oskarżonego czterech lat więzienia - taką też karę wymierzył w czwartek sąd. Obrona domaga się uniewinnienia - według niej - mimo opinii biegłych i zeznań świadków nie ma w tej sprawie dostatecznych dowodów winy. Według prokuratury i sądu materiał dowodowy nie budzi wątpliwości.

Wypadek na DK88 Kleszczów-Gliwice

Do wypadku doszło 22 sierpnia 2020 r. wieczorem na drodze krajowej nr 88 w pobliżu węzła Kleszczów (Śląskie). Według oskarżenia Jerzy S., kierowca volkswagena zaczął wyprzedzać jadący przed nim autokar. Nie zauważył jadącego z naprzeciwka renault trafica. Kierowca osobówki i busa podjęli manewry obronne. Trafic zjechał na pobocze, przewrócił się, a następnie zaczął sunąć po jezdni. W to auto uderzył jadący z naprzeciwka autobus. Siła uderzenia była tak duża, że bus został całkowicie zmiażdżony. Zginęły wszystkie osoby jadące renaultem. Rannych zostało siedem osób z autokaru - kierowca i sześcioro pasażerów.

Ten fotoradar w Warszawie idzie na rekord. Nie minął nawet miesiąc

Jerzy S. usłyszał zarzuty nieumyślnego spowodowania katastrofy zagrażającej zdrowiu i życiu wielu osób, której skutkiem była śmierć dziewięciu osób, a także spowodowania obrażeń ciała u kolejnych siedmiu. Obrona uważa, że nie przyczynił się do tej tragedii. Jak przekonywała w trakcie procesu, wypadek był efektem wybuchu opony w aucie oskarżonego, a następnie najechania na niezidentyfikowany przedmiot i zablokowania opon, co skutkowało przejechaniem na przeciwny pas ruchu.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>