,
Obserwuj
Śląskie

Największe polskie miasto bez kolei poczeka na nią jeszcze dłużej. "To jest dramat"

Grzegorz Kozieł, TOK FM
3 min. czytania
25.03.2025 16:23
Odtworzenie połączeń do największego miasta w Polsce bez dostępu do kolei może się opóźnić o kilka lat. Władze Jastrzębia-Zdroju, które usłyszały tę informację od wiceministra infrastruktury, teraz czekają na jej oficjalne potwierdzenie. Zamierzają też apelować o zmianę decyzji, bo samorząd wydał już na przygotowanie dokumentacji grubo ponad 700 tys. zł.
|
|
fot. TOMASZ KAWKA/East News

Największe polskie miasto bez kolei poczeka na nią jeszcze dłużej. 'To jest dramat'

Michał Urgoł prezydent liczącego 90 tys. mieszkańców Jastrzębia-Zdroju, dowiedział się o rezygnacji z budowy linii w ramach programu Kolej Plus podczas ostatniego spotkania dotyczącego budowy Kolei Dużych Prędkości do CPK w Katowicach. Uczestniczyli w nim samorządowcy, przedstawiciele mieszkańców oraz Piotr Malepszak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. - Idzie do kosza projekt Kolei Plus, którą mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju mieli mieć w 2029 r. do Katowic i miasta sąsiednich. 2029 r. nie jest już realny - komentował prezydent po spotkaniu. - Do kosza idą też pieniądze wydane na ten projekt, bo były gotowe wszystkie uzgodnienia, zgody środowiskowe. Wiem, że już wystąpiono o pozwolenia na budowę - dodaje. Tylko Jastrzębie-Zdrój miało wydać na ten cel przynajmniej 730 tys. zł.

Podczas prezentacji w Urzędzie Marszałkowskim okazało się, że podłączenie Jastrzębia do kolei ma być realizowane właśnie w ramach Kolei Dużych Prędkości. Natomiast ma się to stać nie wcześniej niż w 2035 roku. - Jeżeli mieszkańcy mają być wykluczeni przez kolejne 5-6 lat, może wprowadźmy kolej zastępczą na bilecie PKP i puśćmy autobusy, które realizowałyby ten transport - apeluje do marszałka województwa prezydent miasta.

Stanowcze słowa RPO w TOK FM. 'Ta ustawa jest niezgodna z konstytucją'

'To jest dramat'

Michał Urgoł przyznaje jednocześnie, że nowa propozycja ma jeden walor. Chodzi o czas przejazdu, który zgodnie z prezentacją wyniósłby 35 minut pomiędzy Jastrzębiem, a Katowicami (czas podróży między tymi miastami w przypadku Kolei Plus został oszacowany na 72 minuty). Obecnie z Katowic do Jastrzębia-Zdroju i w drugą stronę kursują prywatne busiki. Czas przejazdu uzależniony jest warunków drogowych, czy natężenia ruchu i wynosi ok. 1 godziny 20 minut. - Zdecydowanie wygodniej byłoby koleją - mówi nam jedna z pasażerek busika.

- To jest dramat. Bardzo brakuje tej kolei. Ja już trzy lata dojeżdżam z Jastrzębia do Katowic busikiem na studia i jest to bardzo niewygodne - dodaje kolejna pasażerka.

- Widać kolej nieprędko odbierze nam pracę - cieszy się natomiast kierowca busika z firmy Drabas, który jest sceptyczny wobec pomysłu połączenia kolejowego między miastami - Powiem szczerze, że nie wiem, czy ta kolej zarobiłaby na siebie. Tu tylko na porannych kursach jest komplet - dodaje.

'Utknęły na wysokościach' i już się nie zobaczę. 'Popłakałyśmy się'

Władze Jastrzębia-Zdroju podkreślają jednak, że nie chodzi tylko o połączenie miasta ze stolicą województwa, ponieważ planowana infrastruktura miała służyć połączeniom regionalnym. - Proszę pamiętać, że to linia, która nie tylko skomunikuje Jastrzębie z Katowicami, ale także będzie oknem na świat, ponieważ dzięki tej linii również będziemy mogli myśleć o ewentualnych połączeniach z Przyczyną, z pobliskimi Beskidami czy chociażby z Bielskiem-Białą - zwraca uwagę Jacek Stefaniak naczelnik Wydziału Informacji i Promocji UM Jastrzębia-Zdroju.

Co będzie dalej?

Naczelnik podkreśla, że na razie władze miasta czekają na oficjalne pismo, albo z ministerstwa, albo z urzędu Marszałkowskiego z informacją dotyczącą zaniechania projektu Kolei Plus i odbudowie linii nr 159. - W tej chwili ustalamy terminy spotkań zarówno z panem marszałkiem, jak i z ministrem infrastruktury, aby jeszcze raz na ten temat rozmawiać- dodaje.

W najbliższy czwartek pod obrady Rady Miasta ma trafić projekt uchwały dotyczący sprzeciwu wobec likwidacji połączenia z Katowicami.

Jastrzębie-Zdrój przestało być uzdrowiskiem po II Wojnie Światowej, ponieważ w latach 50. XX wieku zostały odkryte tu bogate złoża węgla. Pierwsza kopalnia powstała na początku lat 60., a w 1963 roku Jastrzębie-Zdrój otrzymało prawa miejskie. Ostatni pociąg pasażerski z Jastrzębia-Zdroju odjechał 18 lutego 2001 r.

Posłuchaj podcastu!