Śmierć 35-letniego żołnierza w Węgorzewie. Mazurska Brygada Artylerii wydała oświadczenie
"Nieoficjalnie: Nie żyje kolejny polski żołnierz z mazurskiej brygady artylerii" - wpis o takiej treści we środę zamieściła na portalu X TV Republika.
Jednostka, do której należał zmarły, postanowiła wydać oświadczenie, w której podała szczegóły zdarzenia. Jak poinformowała Mazurska Brygada Artylerii na swojej stronie internetowej, żołnierz zmarł w niedzielę w swoim mieszkaniu, a zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. Dodano, że śmierć żołnierza nie miała związku ze służbą wojskową.
Oficer prasowa policji w Węgorzewie (Warmińsko-Mazurskie) Magdalena Hrynkiewicz poinformowała PAP, że policja była obecna w mieszkaniu zmarłego żołnierza. "Toczy się w tej sprawie rutynowe postępowanie wyjaśniające, ale nie ma żadnych podstaw, by uważać, że śmierć żołnierza nastąpiła z innych przyczyn niż naturalne" - podkreśliła Hrynkiewicz.
Tusk zamyka strefę przy granicy. Ta liczba może go zdziwić [SONDAŻ]
Śmierć dwóch żołnierz na granicy polsko-białoruskiej
Przypomnijmy - 28 maja w okolicach Dubicz Cerkiewnych (Podlaskie) został ranny szer. Mateusz Sitek. Żołnierza ugodził nożem jeden z migrantów, który w grupie próbował sforsować stalową zaporę. 21-letni mężczyzna zmarł w szpitalu 6 czerwca. We środę 12 czerwca odbył się pogrzeb żołnierza, a tego samego dnia o w południe w całej Polsce zawyły syreny policyjne i straży pożarnej w hołdzie zmarłemu.
We wtorek natomiast "Rzeczpospolita" podała informację o ciele żołnierza, znalezionym 4 czerwca na ogólnodostępnym parkingu przy ulicy Sikorskiego 41 w Braniewie. Po podjęciu czynności przez służby okazało się, że 44-letni Mariusz M. przynależał do jednostki, przy której terenie ujawniono jego zwłoki. Sprawę bada prokuratura.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>