,
Obserwuj
Warmińsko-mazurskie

Pierwszy taki wyrok ws. kredytu opartego o WIBOR. "Pracownik sam nie wiedział"

Marcin Krzemiński, TOK FM
2 min. czytania
24.01.2025 08:31
Sąd w Suwałkach stanął po stronie kredytobiorców, a nie banku, i unieważnił kredyt hipoteczny bazujący na wskaźniku WIBOR - informuje "Gazeta Wyborcza". To pierwszy taki wyrok, choć na razie nieprawomocny.
|
|
fot. Piotr Kamionka/REPORTER / PIOTR KAMIONKA/REPORTER
  • Pierwszy taki wyrok - sąd unieważnił kredyt hipoteczny bazujący na wskaźniku WIBOR. Przypadek z Suwałk opisuje "Gazeta Wyborcza".
  • Sąd ustalił, że pracownik banku, który obsługiwał klientów, sam nie miał odpowiedniej wiedzy.
  • Wyrok nie jest prawomocny.

Sprawa dotyczy umowy kredytu hipotecznego, która została zawarta w 2015 r. z Getin Noble Bankiem (obecnie VeloBank). Wyrokiem z 22 stycznia Sąd Okręgowy w Suwałkach - jak podała "GW" - stwierdził, że jest nieważna.

"Bank ma wypłacić kredytobiorcom łącznie kwotę 245 943,93 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 26 kwietnia 2024 r. Dodatkowo bank ma pokryć koszty procesu w wysokości 11 817,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami" - czytamy w artykule.

Wyrok ws. kredytu opartego na WIBOR. "Pracownik sam nie wiedział"

"GW" cytuje też słowa radczyni prawnej Beaty Strzyżowskiej: "Pracownik banku, będący świadkiem w sprawie, sam nie wiedział, kto tworzy wskaźnik WIBOR, nie znał pojęcia fixingu, nie wiedział również, jak ten wskaźnik jest ustalany, a co więcej, wskazał, iż podczas szkoleń organizowanych przez bank dokładnie wskazywano, jakie informacje nie powinny być przekazywane konsumentom".

Wziął kredyt i wtedy się zaczęło. 'To już trwa od 17 lat. Nie mogę się uwolnić.'

"Sąd ustalił, że pracownik banku bez posiadania odpowiedniej wiedzy nie mógł prawidłowo poinformować w tym zakresie klientów" - dodała.

Gazeta przypomina, że to właśnie WIBOR, wraz z marżą banku, decyduje o oprocentowaniu kredytów. "Wraz z podwyżkami stóp procentowych i wskaźnika WIBOR, kredytobiorcy ramię w ramię z prawnikami ruszyli do sądów pozywać banki i udowadniać, że wskaźnik mógł być przez banki manipulowany. Szczególnie że bankom takie operacje mogą się opłacać, bo im wyższy WIBOR, tym więcej zarabiają" - dodała "GW".