Mieszkańcy terroryzowani przez podopiecznych "fundacji". "Gdzie jest ta siekiera?"
Mieszkańcy poznańskich Podolan wraz z początkiem roku zaczęli skarżyć się na głośne i agresywne zachowanie sąsiadów, którzy zamieszkali wówczas w znajdującym się nieopodal budynku dawnego Instytutu Tradycyjnej Medycyny Tybetańskiej, przy ul. Ciechocińskiej 56.
Jak relacjonowali w rozmowie z Głosem Wielkopolski, nowi sąsiedzi często bywają pijani i wszczynają awantury. A w budynku przy Ciechocińskiej nie tylko ich nie ubywa, a pojawia się coraz więcej.
- Jeden z nowych mieszkańców wybiegł na ulicę, krzycząc: 'Pozabijam ich! Gdzie jest ta siekiera?'. Przestaliśmy czuć się bezpiecznie - opisywali mieszkańcy.
Policja odwiedzała kłopotliwych sąsiadów kilkakrotnie. Mundurowi potwierdzili, że 2 marca otrzymali wezwanie do interwencji na skrzyżowaniu obok byłego Instytutu. Jak przekazał Łukasz Paterski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, mężczyzna był pijany i agresywny. Wylądował w izbie wytrzeźwień i dostał mandat w wysokości tysiąca złotych za wykroczenie w postaci zerwania baneru wyborczego.
Mieszkańcy budynku przy Ciechocińskiej 56 nie tylko piją alkohol, ale i zażywają narkotyki, co potwierdził Simon Cross - osoba podająca się za inicjatora fundacji ParaFutura, której podopieczni zamieszkują budynek. Jak utrzymywał Cross, jest on także administratorem obiektu.
- Na pewno też tak było, że widząc sytuacje, dzwoniłem na pogotowie, a osoby trafiały na wydział toksykologii do szpitala HCP - mówił mężczyzna.
Jak nieistniejąca fundacja 'przejęła' budynek w Poznaniu. 'To były nasze próby'
Za wiedzą Crossa na budynku wywieszono kartkę informującą o tym, że na mocy postanowienia syndyka upadłościowego nieruchomość przejęła fundacja ParaFutura.
Śmierć Natalii z Gortatowa. Przed zaginięciem zostawiła śledczym wskazówkę
Mężczyzna początkowo opowiadał, że jest 'w trakcie rejestracji fundacji', pomagającej osobom bezdomnym, 'którym pozwolił w ten sposób mieszkać'. Jak jednak udało ustalić się mieszkańcom poznańskich Podolan, fundacja ParaFutura nie istnieje.
- Dla tej nieruchomości. Nie ma żadnego syndyka, nie ma żadnej fundacji i nie ma żadnej egzekucji - wskazali.
To, że sytuacja prawna fundacji jest niejasna, przyznał w końcu sam Cross. - Takie mieliśmy plany, że to jest jakieś zadłużone. To były fałszywe tropy. Poszukiwałem rozwiązania, żeby w krótki czas ludzie mogli tam zamieszkać i dojść do siebie bezdomni. Niestety trafiłem do szpitala i nie wysłałem wniosku o fundację - tłumaczył.
Mężczyzna zapytany, dlaczego więc wywieszono kartkę o przejęciu nieruchomości, odpowiedział, że 'był przekonany, że to syndyk upadłościowy'. - To były nasze próby. Niestety nieudane - odpowiedział Simon Cross. 'Mężczyzna tłumaczy się potrzebą, która obudziła się w nim, gdy spotkał osoby bezdomne w budynku na ulicy Ciechocińskiej 56. Z jego wypowiedzi wynika, że nikogo tam nie zapraszał' - czytamy.
Prawdziwi właściciele budynku zabrali głos
Dziennikarze Głosu Wielkopolski dotarli do Instytutu Tradycyjnej Medycyny Tybetańskiej z siedzibą w Warszawie, który jest właścicielem budynku. Jak się dowiedzieli, poznański oddział, który mieścił się przy Ciechocińskiej, został zamknięty kilka lat temu.
Brutalne grupowe pobicie nastolatki w Poznaniu. 'Zamknij ryj, bo nagrywam'
Mieszkańcy poinformowali Instytut, że do ich budynku nastąpiło włamanie. Innym 'znakiem ostrzegawczym' był rachunek za prąd na trzy tysiące złotych za lokal, którego Instytut nie użytkuje. - Budynek jest własnością naszego instytutu. Skontaktowaliśmy się z policją w tej sprawie - przekazał Instytut Tradycyjnej Medycyny Tybetańskiej.
Finalnie instytut zgodził się na to, by podopieczni nieistniejącej fundacji, mieszkali w budynku do końca sierpnia. Jeżeli ten termin zostanie przekroczony, lokatorom grozi aresztowanie przez policję.
- Wiedziałem, że właściciel się zgłosi. To było działanie, które na pierwszym miejscu stawiało człowieka. Niestety nie miałem tyle sił i środków finansowych, żeby zająć się tą formalną stroną. Na szczęście spotkałem zrozumienie ze strony właściciela - zwierza się Simon Cross i zadeklarował, że 'będzie wyciszać działalność'.
Posłuchaj:
Sprawdź, co jeszcze mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Tylko dzisiaj TOK FM Premium w cenie 99 zł na rok. Wejdź tutaj>>>