,
Obserwuj
Zachodniopomorskie

Wąskie gardło będzie szersze, ale wakacyjnych korków nad morze i tak nie da się uniknąć

Sebastian Wierciak, TOK FM
3 min. czytania
21.06.2023 15:24
Drogowcy mają pomysł na to, jak zminimalizować korki na autostradzie A6 w okolicach Szczecina. To popularna trasa nad morze, przez którą dziennie przejeżdża nawet 70 tysięcy aut.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Na węźle Klucz pod Szczecinem S3 z południa Polski wpina się w A6. Od tego miejsca aż do węzła Goleniów mamy więc łączoną autostradę z ekspresówką - A6/S3. Poza sezonem ruch jest tutaj płynny. W wakacje jednak korki tworzą się bardzo często, nawet jeśli nie dochodzi do żadnych wypadków czy kolizji.

- Prowadzimy stały monitoring tej trasy. Z naszych wyliczeń wynika, że w wakacyjne weekendy autostradą A6 na wysokości Szczecina przejeżdża 70 tysięcy samochodów w ciągu doby. To trzy razy tyle co w inne dni - wylicza Mateusz Grzeszczuk z GDDKiA w Szczecinie.

Rozwiązanie tymczasowe

Na zjeździe z S3 od strony Gorzowa Wielkopolskiego (z południa Polski) na A6 mamy klasyczne wąskie gardło - zjazd i ograniczenie prędkości. Na samej łącznicy są dwa pasy ruchu. By ograniczyć korki, na węźle zmieniona została organizacja ruchu. Z S3 na A6 wjechać można nie tylko pasem do skrętu w prawo, ale też z prawego pasa ekspresówki. A już na samej A6 auta jadące od strony Kołbaskowa jadą jednym, lewym pasem tak, by wjazd na A6 odbywał się dwoma pasami i był możliwie płynny.

Nowa organizacja ruchu na węźle Klucz
Nowa organizacja ruchu na węźle Klucz
GDDKiA o. w Szczecinie

To tymczasowe rozwiązanie zastosowano również w drodze powrotnej. Po pierwszych testach są już pewne przemyślenia. - Mamy obrazy z kamer, a nawet z drona i widać, że na samym węźle przejazd jest już płynny, ale korki tworzą się na kilometr czy dwa wcześniej - mówi Grzeszczuk.

- Kiedy kierowcy słyszą w nawigacji: 'za dwa kilometry skręć w prawo', sami zaczynają kumulować się na prawym pasie, co powoduje korki. Najgorzej, gdy dojdzie do tego jakiś 'drogowy szeryf' na lewym pasie i uparcie jedzie w tempie tego korkującego się prawego pasa - dodaje.

Na pytanie, dlaczego w Polsce tak projektuje się połączenia autostrad, że bardzo często pojawiają się wąskie gardła z ograniczeniami do 40 km/h, przedstawiciel GDDKiA odpowiada, że na Zachodzie też nie wszystkie połączenia autostrad i dróg szybkiego ruchu pozwalają na płynną jazdę. I - jak mówi - nieraz słyszy się o wakacyjnych korkach w drodze na Lazurowe Wybrzeże we Francji czy na plaże we Włoszech.

Rozwiązania docelowe

By uniknąć stania w wakacyjnych korkach, GDDKiA radzi unikać typowych godzin szczytu. - Trzeba pamiętać, że na A6/S3 w okolicach Szczecina kumulują się pojazdy jadące z południa Polski, ze Śląska, z Dolnego Śląska, ale też z Czech, z Wielkopolski i z Niemiec. W drodze nad morze polecamy po prostu unikać piątkowego popołudnia i sobotniego przedpołudnia, a w drodze powrotnej - niedzieli - mówi Grzeszczuk. - W pozostałe dni tygodnia ruch jest zdecydowanie mniejszy - przekonuje.

Docelowego rozwiązania problemu można spodziewać się dopiero za kilka lat. Jeśli powstanie zachodnia obwodnica Szczecina (w trakcie projektowania), wtedy ruch w okolicach miasta naturalnie się podzieli. Ważna jest także budowana trasa S11, która będzie alternatywą dla plażowiczów z południa Polski i Czech, jadących na Pomorze Środkowe.