Prawie co drugi lód z automatu z bakteriami. Sanepid zamknął 42 proc. przebadanych punktów
To pierwsze takie wakacyjne badanie. Próbki pobierane były przez trzy dni - od 3 do 5 lipca - w ramach wyrywkowych kontroli automatów do lodów. Sprawdzano obiekty zlokalizowane w miejscach zwiększonej obecności turystów, głównie nad morzem.
Na 215 pobranych próbek (w 43 obiektach) nieprawidłowości dopatrzono się w 90. - Mówimy o próbach, które były zakwestionowane w kierunku enterobakterii, czyli bakterii świadczącej o nienależytej dezynfekcji czy nienależytym zachowaniu higieny przy produkcji lodów - wyjaśnia Paweł Mayko z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie. Jak podkreśla, badania nie wykryły bakterii chorobotwórczych, takich jak salmonella czy listerioza.
Czyszczenie maszyn i badania na własny koszt
Punkty z lodami, w których wykryto nieprawidłowości, zostały zamknięte. Wydano 11 decyzji administracyjnych z rygorem natychmiastowej wykonalności - nakazujących przeprowadzenie skutecznych procesów mycia i dezynfekcji sprzętu. Siedmiu przedsiębiorców poinformowano o wynikach badań oraz o konieczności wzmożenia reżimu sanitarnego.
Właściciele wszystkich obiektów, w których wykryto bakterie, muszą nie tylko zdezynfekować sprzęt, ale też wykonać kolejne badania, już na własny koszt. Dotyczy to 18 punktów. - Po przedstawieniu pozytywnych wyników administracyjna decyzja o zamknięciu konkretnego punktu zostanie cofnięta - zapowiada Mayko.
Porównując bieżące dane z wynikami z 2022 roku (z analogicznego okresu), niewiele się zmieniło. Rok temu na 195 pobranych próbek sanepid zakwestionował 85 próbek z 17 partii lodów (również ze względu na zawyżoną ilość enterobakterii).
Bakterie Enterobacteriaceae naturalnie występują w jelicie grubym człowieka i wówczas nie są bakteriami chorobotwórczymi. W przypadku spożycia produktu, w którym znajdują się bakterie, u osób z obniżoną odpornością oraz z chorobami układu pokarmowego mogą powodować dolegliwości żołądkowo-jelitowe.
Sanepid zapowiada, że kontrole sprawdzające będą przeprowadzane sukcesywnie nie tylko nad morzem, ale też w głębi województwa. Inspektorzy przypominają, że cały czas kontrolują także bary czy restauracje. Na wyniki tych badań musimy jednak poczekać.