Wjechał w przechodniów na placu Rodła w Szczecinie. Biegli wydali opinię w sprawie 33-latka
- W piątek późnym popołudniem do prokuratury wpłynęła opinia biegłych psychiatrów, z której wynika, że w czasie popełnienia czynu Grzegorz Ł. był osobą niepoczytalną - przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie prok. Łukasz Błogowski.
Do zdarzenia doszło 1 marca br. na pl. Rodła w Szczecinie. Kierujący samochodem osobowym mężczyzna wjechał w grupę osób, a następnie oddalając się z miejsca zdarzenia, spowodował kolizję z trzema innymi autami na al. Wyzwolenia. Poszkodowanych zostało łącznie 20 osób. Dwie były w stanie krytycznym, a cztery w ciężkim.
33-letni mieszkaniec Szczecina został zatrzymany przez policję chwilę po zdarzeniu. Był trzeźwy. Usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa wielu osób, spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, ucieczki z miejsca wypadku oraz spowodowania obrażeń kwalifikowanych z art. 156 oraz art. 157 kk.
Podejrzany o oskórowanie studentki po raz pierwszy zabrał głos. 'Krzyczń do was'
Tragedia na placu Rodła w Szczecinie. Grzegorzowi Ł. grozi dożywocie
W maju prokuratura poinformowała, że zmarła jedna z osób pokrzywdzonych w wypadku.
- Prokurator oczekuje jeszcze na pięć opinii od biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej. Pierwsza odnośnie wyników sekcji zwłok jednej z pokrzywdzonych, jak również cztery opinie odnośnie patomechanizmu, rodzaju i kwalifikacji prawnej obrażeń odniesionych przez innych pokrzywdzonych - przekazał Błogowski.
Jak dodał, dopiero po uzyskaniu tych dokumentów procesowych, prokurator będzie podejmował decyzję co do ewentualnej zmiany kwalifikacji prawnej czynu.
Podejrzanemu grozi dożywocie.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>