,
Obserwuj
Świat

Niemcy znów głosują. AfD nie ma szans w Berlinie? "Są dwie opcje"

2 min. czytania
20.09.2026 08:03
Obserwuj nas na Google

W tych wyborach nie ma jednego faworyta. - To na pewno będzie bardzo emocjonujący wyścig. Berlinem na pewno będzie rządzić koalicja - stwierdziła dr Maria Skóra w TOK FM. Ekspertka z Instytutu Polityki Europejskiej podkreśliła, że ok. 20 proc wyborców wciąż jest niezdecydowanych.

Berlin przed wyborami
Berlin przed wyborami
fot. ODD ANDERSEN/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto ma szansę na wygraną w Berlinie?
  • Dlaczego AfD nie cieszy się taką popularnością w Berlinie jak w Saksonii-Anhalt?

W najbliższą niedzielę Niemcy znów pójdą do urn. Tym razem głosować będą mieszkańcy Berlina oraz Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Czy zwycięstwo Alternatywy dla Niemiec w Saksonii-Anhalt będzie miało wpływ na wynik w innych landach?

- W Berlinie sytuacja jest zgoła inna niż w pozostałych landach. To cecha samej stolicy i niemieckiego federalizmu - tak w audycji "Zapytam inaczej" wyjaśniła dr Maria Skóra z Instytutu Polityki Europejskiej w Berlinie. Prowadzi tam Die Linke - partia lewicowa. - Jest praktycznie łeb w łeb z CDU, zaraz za nimi znajduje się AfD z 18 proc., Zieloni i SPD - wyliczyła ekspertka.

Kto wygra w Berlinie? - Opcje są dwie. Albo powstanie lewicowo-zielona koalicja i Berlin będzie czerwono-zielony, albo dogadają się partie centrowe - stwierdziła dr Skóra. Centroprawica, czyli CDU, socjaldemokraci i Zieloni mogą zjednoczyć się przeciwko Die Linke, która to partia jest postrzegana za radykalną. - Przede wszystkim z powodu ich agendy dotyczącej mieszkalnictwa, tzn. znacjonalizowana zasobów mieszkaniowych - wyjaśniła gościni TOK FM.

Quiz: Co się działo w mijającym tygodniu? Quiz TOK FM dla śledzących newsy na bieżąco

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 "Jesteśmy narodem, który może utracić terytorium, ale nigdy nie stracimy duszy" - w jakim kontekście Karol Nawrocki wypowiedział te słowa?

    Berlin to "niepodatny grunt" na narrację AfD

    Z kolei Alternatywa dla Niemiec (AfD), ze swoim szowinizmem socjalnym, nie ma raczej szans na rządzenie Berlinem. - Ich narracja pada tu na niepodatny grunt. Migranci w Berlinie to 40 proc. - stwierdziła dr Skóra. Głównymi tematami w czasie berlińskich wyborów są kwestie takie jak dostępność mieszkań, koszty życia czy niefunkcjonująca infrastruktura, a nie migracja.

    Redakcja poleca

    Dodatkowo - mimo spektakularnej wygranej AfD w Saksonii-Anhalt - zapora ogniowa nadal stoi. - Nikt nie chce współpracować z AfD - mówiła rozmówczyni Anny Piekutowskiej, przy czym przyznała, że wynik tej partii w Saksonii był "niesamowitą petardą komunikacyjną". - Pokazali, że potrafią; pokazali, że mogą - powiedziała dr Skóra.

    Będzie zmiana kanclerza?

    Ekspertka z Instytutu Polityki Europejskiej w Berlinie oceniła, że mimo bardzo niskich notowań, kanclerz Friedrich Merz z CDU raczej nie straci stanowiska. - Merz jest kanclerzem bardzo niepopularnym i zapracował sobie na tę ocenę u wyborców. Stracił bardzo wiele sympatii, opowiadając o tym, że stagnacja gospodarcza w Niemczech to jest wina leniwych Niemców, którzy nie pracują wystarczająco dużo i cały czas chodzą na zwolnienia lekarskie - przypomniała dr Maria Skóra. Merz stracił też u migrantów, gdy mówił, że tworzą problem w panoramie miasta.

    - By zmienić kanclerza, musieliby być jacyś kandydaci - podkreśliła gościni TOK FM. I dodała, że

    druga postać w CDU, były minister zdrowia Jens Spahn jest bohaterem różnego rodzaju skandali.

    Źródło: TOK FM