,
Obserwuj
Świat

Naga Sydney Sweeney reklamuje zakłady bukmacherskie. Prawica może ogłosić "koniec woke"?

3 min. czytania
17.09.2026 16:38
Obserwuj nas na Google

Udział aktorki Sydney Sweeney w reklamie zakładów bukmacherskich Novig wywołał gniew nie tylko wśród kobiet profesjonalnie zajmujących się sportem. - Udział w takiej reklamie to nie tylko napędzenie sprzedaży marce, ale również jasne opowiedzenie się po jakiejś stronie politycznej, a także przeciwko feminizmowi - uważa gościni "Zapytam inaczej" w TOK FM dr Sandra Frydrysiak, socjolożka i kulturoznawczyni.

Reklama z udziałem Sydney Sweeney wyświetlona na Times Square w Nowym Jorku
Reklama z udziałem Sydney Sweeney wyświetlona na Times Square w Nowym Jorku
fot. MICHAEL M. SANTIAGO / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / GETTY IMAGES VIA AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dlaczego reklama Novig z Sydney Sweeney wywołała kontrowersje;
  • dlaczego dr Sandra Frydrysiak uważa reklamę za powrót do wzorców z lat 90.;
  • dlaczego zdaniem ekspertki udział Sweeney w kampanii może być odczytywany jako deklaracja polityczna.

Znana głównie z serialu "Euforia" aktorka, a prywatnie zwolenniczka Partii Republikańskiej, Sydney Sweeney została oskarżona o seksualizację kobiecego sportu po tym, jak pojawiła się rozebrana w kampanii reklamowej zakładów bukmacherskich Novig. Sweeney jest także partnerką strategiczną firmy i inwestorką.

Wyraz swojemu oburzeniu dają nie tylko internauci, ale i profesjonalne sportowczynie. "Nie potrafię opisać, jak bardzo jestem wściekła, kiedy to oglądam. To cios nie tylko dla każdej kobiety, która poświęciła życie doskonaleniu swojego fachu, ale dla każdej kobiety, która kocha sport za to, czym jest naprawdę - pracą zespołową, przyjaźnią, poświęceniem, doskonałością, jednością…" - skomentowała w poście na Instagramie Ariarne Titmus, czterokrotna złota medalistka olimpijska w pływaniu.

Kontrowersje wokół reklamy Novig przypominają te, które wywołała rok temu kampania promująca dżinsy marki American Eagle, a szczególnie slogan: "Sydney Sweeney has great jeans" ("Sydney Sweeney ma świetne dżinsy") Angielskie słowo "jeans" ("dżinsy") wymawia się tak samo jak "genes" ("geny"). Pod adresem Sweeney - blondynki o niebieskich oczach - oraz American Eagle padł wówczas zarzut o rasizm.

Redakcja poleca

Sydney Sweeney nago w reklamie. "Bardzo jasny przekaz"

Według socjolożki i kulturoznawczyni dr Sandry Frydrysiak, Sweeney wraz z twórcami reklamy zafundowali kobietom powrót do przeszłości. - Mamy bardzo jasny przekaz, że ciało kobiety jest obiektem seksualnym, który może sprzedać wszystko łącznie z zakładami bukmacherskimi. (...) To taka nostalgia za latami 90., kiedy nagie seksualizowane ciało kobiety reklamowało wszystko od dachówek po parkiet - skomentowała w "Zapytam inaczej" ekspertka związana z Uniwersytetem SWPS i Uniwersytetem Łódzkim.

Reklama, ale i sama postać Sydney Sweeney wpisuje się - zdaniem dr Frydrysiak - w szerszy kontekst, jakim są Stany Zjednoczone ery Donalda Trumpa. - To kontekst powrotu do tradycyjnych wartości, prawicowy zwrot przeciwko tzw. ideologii woke, czyli poprawności politycznej, która jeszcze do niedawna gościła na salonach. Teraz amerykańskie prawicowe media mówią: "to koniec woke". Udział w takiej reklamie to nie tylko napędzenie sprzedaży marce, ale również jasne opowiedzenie się po jednej stronie politycznej, a także przeciwko feminizmowi, emancypacji kobiet, pokazywaniu ich jako sprawczych - oceniła gościni Anny Piekutowskiej.

Zdaniem socjolożki, jeśli chodzi o prawa kobiet, przeżywamy regres. Dowodami na to jest (nadal nierozliczona) afera Epsteina, sprawa Gisele Pelicot czy "Akademii Gwałtu". A reklama z udziałem Sweeney nie polepsza sytuacji. - Z badań wiemy, że dziewczynki rezygnują ze sportów w okresie dojrzewania, bo boją się być źle ocenione, myślą o swoim wyglądzie, więc jest to szkodliwe społecznie również dla dorastających dziewczynek. (...) Ta kilkudziesięciosekundowa reklama w jakimś sensie zaprzepaszcza pracę i walkę kobiet o to, by ich talent i kompetencje zostały docenione - powiedziała dr Sandra Andrysiak w rozmowie w TOK FM.

Źródło: TOK FM, Instagram