,
Obserwuj
Świat

Od "Przyjaźni" do "gróźb śmierci". O co chodzi w sporze Węgry-Ukraina? [WYJAŚNIAMY]

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
5 min. czytania
06.03.2026 12:40

Oskarżenie o groźby śmierci, zarzuty o wzięcie zakładników, blokowanie unijnych pożyczek, a w tle - rosyjska ropa. Dlaczego w ostatnich dniach tak iskrzy na linii Kijów-Budapeszt? Tłumaczymy krok po kroku, co się wydarzyło.

 Od "Przyjaźni" do "gróźb śmierci". O co chodzi w sporze Węgry-Ukraina? [WYJAŚNIAMY]
Od "Przyjaźni" do "gróźb śmierci". O co chodzi w sporze Węgry-Ukraina? [WYJAŚNIAMY]
fot. Premier Węgier Victor Orbán i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenskiego

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są źródła napięć pomiędzy Ukrainą i Węgrami?
  • Jakie były następstwa uszkodzenia rurociągu "Przyjaźń";
  • Jak brzmiała wypowiedź Zełenskiego, która wywołała oburzenie Węgier?
  • Dlaczego Ukraina oskarża Węgry o wzięcie zakładników?

Relacje węgiersko-ukraińskie są napięte już od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę z 24 lutego 2022 roku. Węgry, od kilkunastu lat pozostające pod rządami Viktora Orbána, zajęły wówczas prorosyjskie stanowisko, odmawiając Kijowowi dostaw broni i pomocy militarnej. Budapeszt blokował ponadto unijne sankcje wobec Rosji oraz akcesję Ukrainy do NATO i UE, powołując się na kwestie mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu.

Uszkodzenie rurociągu "Przyjaźń"

Konflikt między Węgrami a Ukrainą zaostrzył się pod koniec stycznia 2026 roku, gdy wskutek rosyjskiego ataku na ukraińską infrastrukturę został uszkodzony kluczowy odcinek południowej nitki rurociągu "Przyjaźń". To jeden z najdłuższych rurociągów na świecie - przebiega przez terytorium Ukrainy i łączy Syberię z Europą Środkową. Dostarcza surowiec z Rosji do Polski, Niemiec i Czech, a także do niedawna do Węgier i Słowacji.

Wskutek uszkodzenia rurociągu dostawy rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację zostały wstrzymane. Ukraina obiecała naprawę w ciągu półtora miesiąca, ale Węgry oskarżyły Kijów o celowe opóźnianie i sabotaż polityczny, mający wpłynąć na kwietniowe wybory, a także - wraz ze Słowacją - uwolniły rezerwy ropy oraz wstrzymały eksport paliw i energii do Ukrainy.

Redakcja poleca

Spór o zablokowane 90 mld euro. Węgry oskarżają Zełenskiego o grożenie Orbánowi śmiercią

24 lutego 2026 r.  - w czwartą rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę, Komisja Europejska miała przyjąć nowy pakiet sankcyjny na Rosję oraz 90 mld euro unijnej pożyczki dla Ukrainy na lata 2026 i 2027. Obie inicjatywy zostały jednak zablokowane przez Węgry. 5 marca 2026 r. (czwartek) podczas konferencji prasowej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował o odblokowanie pożyczki. W swojej wypowiedzi wyraźnie nawiązał do premiera Orbána.

- Mamy nadzieję, że pewna osoba w Unii Europejskiej nie zablokuje tych 90 mld euro lub choćby pierwszej transzy, aby nasi obrońcy mogli otrzymać broń. W przeciwnym razie podamy adres tej osoby ukraińskim Siłom Zbrojnym. Nasze chłopaki do niego zadzwonią i porozmawiają z nim w swoim języku - powiedział ukraiński przywódca.

Słowa Zełenskiego spotkały się ze stanowczą reakcją szefa węgierskiego MSZ Pétera Szijjártó, który uznał je za groźbę śmierci wobec Viktora Orbána. "To zupełnie nowa sytuacja w Europie, gdy prezydent kraju europejskiego grozi premierowi państwa członkowskiego NATO i UE śmiercią lub morderstwem. Węgrom nie można grozić, podobnie jak premierowi Węgier" - stwierdził minister Szijjarto.

Sam premier Orban ocenił na X, że "Zełenski nie groził jemu, ale całym Węgrom".

Zatrzymanie konwoju Oszczadbanku. Ukraina oskarża Węgry o wzięcie zakładników

W nocy z czwartku na piątek (5/6 marca 2026 r.) minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha napisał na X, że władze Węgier wzięły w czwartek siedmiu obywateli Ukrainy, pracowników banku Oszczadbank SA, na zakładników. Oświadczył, że zatrzymani Ukraińcy jechali dwoma samochodami banku z Austrii do Ukrainy, przewożąc gotówkę w ramach regularnych przewozów pomiędzy bankami państwowymi. "Mamy tu do czynienia ze wzięciem ich przez Węgry na zakładników i kradzieżą pieniędzy. Jeśli to jest ta "siła", o której mówił dziś pan Orbán, to jest to siła grupy przestępczej. To terroryzm państwowy i wymuszenia" - ocenił Sybiha. Jak dodał, strona ukraińska zwróci się do Unii Europejskiej z prośbą o interwencję.

W późniejszym wpisie szef ukraińskiej dyplomacji przekazał, że "ukraińskim konsulom nadal nie zezwolono na dostęp do siedmiu obywateli Ukrainy, którzy zostali wzięci jako zakładnicy w Budapeszcie". "Strona węgierska nie przedstawiła żadnych wyjaśnień. Domagamy się ich natychmiastowego uwolnienia i przygotowujemy dalsze działania, w tym na szczeblu UE" - powtórzył Sybiha.

Krótko później Krajowa Administracja Podatkowa i Celna Węgier (NAV) przekazała, że prowadz wobec przewoźników z Ukrainy postępowanie karne ws. podejrzenia prania brudnych pieniędzy.  Z komunikatu NAV wynika też, że wśród zatrzymanych był generał ukraińskich służb specjalnych, a dwa opancerzone pojazdy do transportu gotówki przewoziły z Austrii na Ukrainę łącznie 40 mln dolarów, 35 mln euro i 9 kg złota.

Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto zażądał od Kijowa wyjaśnień w sprawie tranzytu. Jak zaznaczył w swoim oświadczeniu,  Węgry chcą wiedzieć, czy Ukraina jedynie przewoziła gotówkę przez Węgry, czy też pieniądze te zostały "wykorzystane przez kogoś tutaj, na Węgrzech, lub na korzyść kogoś na Węgrzech”.  "Jeśli to prawda, że jest to transakcja między bankami, to słusznie nasuwa się pytanie, dlaczego banki nie rozliczają się między sobą przelewem, dlaczego konieczne jest transportowanie tak dużej ilości gotówki i dlaczego musi się to odbywać przez Węgry” - dodał.

Kijów w reakcji wystosował do obywateli Ukrainy apel o niepodróżowanie na Węgry. "W związku z uprowadzeniem siedmiu obywateli Ukrainy na Węgrzech i kradzieżą w tym kraju mienia państwowego banku Oszczadbank, zalecamy obywatelom Ukrainy powstrzymanie się od podróży na Węgry i wybieranie innych tras tranzytowych, z pominięciem Węgier - poinformowało w piątek MSZ w Kijowie.

Orban ogłasza wstrzymanie tranzytu towarów na Ukrainę

W piątek (6 marca 2026 r.) w radiu Kossuth Viktor Orbán ogłosił, że Węgry wstrzymają tranzyt ważnych dla Ukrainy towarów, dopóki kraj ten nie przywróci transportu rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem "Przyjaźń".

- Wstrzymaliśmy eksport oleju napędowego na Ukrainę, utrzymujemy eksport energii elektrycznej, ale wstrzymamy tranzyt przez Węgry ważnych dla Ukrainy towarów, dopóki nie uzyskamy zgody Ukrainy na dostawy ropy naftowej - powiedział Orbán. Jak dodał, "Ukraińcom szybciej skończą się pieniądze niż nam ropa"

W ocenie węgierskiego premiera on sam i jego rząd "stoją na drodze Ukrainie, która z tego powodu chce się ich pozbyć". - Nie mają innego wyjścia, więc stosują groźby. Będą mogli realizować swoje żądania, jeśli na Węgrzech powstanie proukraiński rząd - powiedział.

Redakcja poleca

Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Władze zarzucają opozycyjnej partii TISZA, prowadzącej w niezależnych sondażach, zależność od Unii Europejskiej i Ukrainy. Lider ugrupowania Peter Magyar odrzuca oskarżenia i zapewnia, że jego rząd nie wysłałby na Ukrainę wojska i pomocy wojskowej ani nie poparłby przyspieszonej akcesji tego kraju do UE.

- Nie spełnimy wezwania do odejścia od rosyjskich zasobów energetycznych, nie będziemy płacić za cudzą wojnę i nie pozwolimy Ukrainie przystąpić do Unii Europejskiej - podkreślił w piątek Orbán.

Posłuchaj:

Jak wygląda obecna sytuacja polityczna na Węgrzech? Gośćmi "Poranka TOK FM" byli Konstanty Gebert, współpracownik Kultury Liberalnej, Roman Imielski z "Gazety Wyborczej" oraz Agnieszka Wiśniewska z Krytyki Politycznej. Rozmowa dotyczyła m.in. kontrowersji wokół rządu Viktora Orbána, w tym zarzutów o zatrzymanie środków ukraińskich na Węgrzech i rzekome wspieranie opozycji. Goście komentowali, na ile działania Orbána są elementem taktyki wyborczej, a na ile odzwierciedlają jego rzeczywiste przekonania i strategię utrzymania władzy.

"Orbán gra na nastrojach antyukraińskich i stara się w trakcie kampanii wyborczej straszyć Węgrów wojną" - mówił w TOK FM Adam Balcer, dyrektor programowy Kolegium Europy Wschodniej.

Źródło: tokfm.pl, x.com, PAP