advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Rzecznik Kremla ostro atakuje NATO. "To oczywiste"

PAP
2 min. czytania
15.09.2025 14:32

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej, że NATO de facto walczy z Rosją, ponieważ wspiera Ukrainę. Jak dodał, według Moskwy na razie nie jest możliwe spotkanie prezydentów Rosji, USA i Ukrainy na temat zakończenia wojny.

Dmitrij Pieskow
Dmitrij Pieskow
fot. East News

Rzecznik Kremla: NATO walczy z Rosją

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej, że NATO de facto walczy z Rosją, ponieważ wspiera Ukrainę. Jak dodał, według Moskwy na razie nie jest możliwe spotkanie prezydentów Rosji, USA i Ukrainy na temat zakończenia wojny.

- NATO walczy z Rosją. To oczywiste i nie wymaga żadnych dodatkowych dowodów – oświadczył Pieskow, którego wypowiedzi są częścią oficjalnej narracji propagandowej Rosji. Według niego udział Sojuszu Północnoatlantyckiego w wojnie w Ukrainie polega na udzielaniu temu państwu pośredniego i bezpośredniego wsparcia.

Redakcja poleca

Rzecznik rosyjskiego przywódcy powiedział również, że na razie Rosja nie widzi możliwości kontynuowania rozmów pokojowych w formacie spotkania prezydentów Rosji, USA i Ukrainy. - Kijów nie okazuje elastyczności i gotowości przystąpienia do poważnych rozmów na temat zakończenia konfliktu – przekonywał Pieskow.

Ponadto rzecznik odniósł się do zapowiedzi przejęcia przez kraje zachodnie rosyjskich aktywów finansowych, zamrożonych po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji przeciwko Ukrainie w 2022 roku, zapowiadając, że taki krok nie pozostanie bez odpowiedzi. – Podobne działania podważą zaufanie do zachodniego systemu finansowego – powiedział.

Atak rosyjskich dronów na Polskę

Minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski powiedział w piątek w Kijowie, podczas spotkania ze swym ukraińskim odpowiednikiem Andrijem Sybihą, że "NATO nie jest na wojnie z Rosją, ale Rosja rozszerza tę wojnę poza Ukrainę i dlatego NATO było aktywne w powietrzu, i dlatego zestrzeliliśmy te rosyjskie drony".

W nocy z wtorku na środę, podczas ataku Rosji na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez drony. Według informacji potwierdzonych przez szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza doszło do 21 naruszeń, a bezzałogowce stanowiące bezpośrednie zagrożenie zostały zestrzelone.

Źródło: PAP