Putin chce rozmów pokojowych z Ukrainą? Zaskakujące słowa
Według Putina podstawą rozmów mogłoby być wstępne porozumienie między Rosją i Ukrainą osiągnięte w Stambule w pierwszych tygodniach wojny w 2022 roku.
- Czy jesteśmy gotowi z nimi negocjować? Nigdy nie odmówiliśmy, ale nie na podstawie jakiś efemerycznych żądań, ale na podstawie dokumentów, które zostały uzgodnione i faktycznie parafowane w Stambule - powiedział Putin.
Prezydent Rosji nie omieszkał wbić szpili Zachodowi. Zarzucił, że państwa zachodnie „zmusiły Ukrainę” do wycofania się z porozumienia Stambulskiego.
Ujawniono imiona synów Władimira Putina. Mają prywatnych guwernerów, rzadko widują ojca
To nie pierwszy raz, kiedy Władimir Putin mówi o rozmowach pokojowych. Problem w tym, że w jego ocenie te negocjacje miałyby się odbywać całkowicie na warunkach Moskwy.
Eksperci zwracają uwagę:
stanowisko Rosji ze Stambułu zakładało przekształcenie Ukrainy w moskiewski protektorat, między innymi poprzez usankcjonowanie obecności rosyjskich wojsk w Ukrainie. Podobnie ma się sprawa z krajami, które miałyby mediować w rozmowach. Chiny, Indie i Brazylia niby twierdzą, że są neutralne, ale milczenie w warunkach wojny oznacza de facto wspieranie agresora.
Jak mówi reporter TOK FM Thomas Orchowski
trudno sobie wyobrazić, by na taki nieprzychylny sobie skład mediatorów zgodziła się Ukraina. - Na pewno przy decyzyjnym stole chcieliby być Amerykanie. Dlatego rosyjską propozycję należy traktować jako propagandową zasłonę dymną. Dzięki niej Putin może mówić - "patrzcie, my przecież chcemy pokoju" - powiedział.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>