Putin chce zakończyć wojnę z Ukrainą. "Wygląda to kosmicznie"
Agencja Reutera podała w czwartek, że Władimir Putin chciałby rozmów pokojowych z Ukrainą. Jak powiedział, Chiny, Indie i Brazylia mogłyby być w nich mediatorami.
- To niczego nie zmienia - komentował w "Poranku Radia TOK FM" prof. Roman Kuźniar, kierownik Katedry Studiów Strategicznych Uniwersytetu Warszawskiego.
- Nie wiemy, jaki jest status tej propozycji. Na razie wygląda to dosyć kosmicznie. Nie widziałem żadnych reakcji na tę propozycję w mediach światowych, nie wiem, jakie są reakcje stolic zainteresowanych. Jeżeli w mediach nie było poważnych reakcji, to one chyba poważnie tej propozycji nie traktują - stwierdził.
- Może jest nieczytelna i się boimy, że Putin znów wpuszcza nas w maliny? - dopytywał Jacek Żakowski.
Linia frontu nie do przepchnięcia
- Myślę, że zdolność Putina do wpuszczania nas w maliny dawno się skończyła - ocenił Kuźniar. Jak dodawał, od pewnego czasu w wojnie w Ukrainie "linia frontu nie daje się przepchnąć".
- Stosując krwawą, kosztowną taktykę, troszkę tego terenu zdobył, ale biorąc pod uwagę, jakie siły on przeznaczył, żeby ten teren zdobyć, nie może uznać się za zwycięzcę, bo się także wykrwawił, osłabił. Stąd może wysyła te sygnały "już dosyć przelaliśmy rosyjskiej krwi. Próbujmy znaleźć rozwiązanie". Zamrożenie, przerwanie ognia, delimitacja - to jest wyobrażalne. Natomiast nie wierzę w traktat pokojowy, to jest non-science political fiction - zaznaczył Kuźniar.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Czy jest szansa, aby wojna skończyła się lepiej? - dociekał Żakowski.
- Jest, jeżeli Zachód rzutem na taśmę wzmocni Ukrainę, zwłaszcza jeżeli chodzi o niszczenie zaplecza frontu, żeby Rosjanie nie mogli go przesuwać. Ewentualnie wypchnąć ich nieco i wtedy wchodzimy w obszar możliwego do przyjęcia zawieszenia broni, zamrożenia linii i próby jej ustabilizowania. To dałoby szansę Ukrainie na odbudowę i trwałe związanie się z Zachodem - ocenił gość TOK FM.