Po co Putinowi trzydniowy rozejm? "Okazuje się, że zwodził Trumpa"
- Władimir Putin stwierdził, że Rosja ma wystarczające siły, by zakończyć wojnę z Ukrainą na własnych warunkach;
- Według profesora Walentego Baluka wypowiedź Putina była skierowana głównie na potrzeby wewnętrzne, ale jest też odpowiedzią na propozycje pokojowe Donalda Trumpa;
- Ekspert podkreślił, że dla Putina celem wojny jest podporządkowanie Rosji całej Ukrainy.
Władimir Putin oświadczył w wyemitowanym w niedzielę filmie, że Rosja ma wystarczająco sił i środków, by doprowadzić wojnę z Ukrainą do 'logicznego zakończenia, z potrzebnym jej rezultatem'. Oznajmił, że "nie było potrzeby" użycia przeciwko Ukrainie broni jądrowej i dodał, że "ma nadzieję, że to nie będzie potrzebne".
Według profesora Walentego Baluka z Uniwersytetu Marii Curii-Skłodowskiej w Lublinie film należy odczytywać w kontekście polityki wewnętrznej Rosji. Natomiast wypowiedź Putina jest "swego rodzaju odpowiedzią na propozycje pokojowe Donalda Trumpa". - Putin, tak jak przewidywaliśmy, zwodził Trumpa - powiedział w "Pierwszym programie" w Radiu TOK FM Baluk. Zwrócił uwagę, że przywódca Rosji mówiąc o logicznym zakończeniu działań, ma na myśli "podporządkowanie sobie całej Ukrainy".
Po co Putinowi trzydniowe zawieszenie broni?
Gość Wojciecha Muzala podkreślił, że propozycja trzydniowego zawieszenia broni złożona przez Putina "pokazuje, że nie chce on pokoju ani negocjacji pokojowych". - To nie propozycja rozejmu albo zawieszenia broni, tylko próba zagwarantowania spokoju w konkretnym terminie - dodał. Przypomniał, że obchody dnia zwycięstwa w "wielkiej wojnie ojczyźnianej" (określenie stosowane w historiografii rosyjskiej obejmujące okres walki z Niemcami w II wojnie światowej - przyp. red.), czyli 9 maja, mają niezwykły charakter i "już dawno Rosja przekroczyła tu granice pomiędzy sacrum a profanum".
Posłuchaj podcastu!
Rosja ma problem
Dyrektor Centrum Europy Wschodniej UMCS podkreślił, że trzydniowe zawieszenie broni nie jest potrzebne Ukrainie, która "w tym kontekście proponuje trzydziestodniowe zawieszenie broni". - Putin mówi, że stać Rosję na zakończenie tej wojny wg planów Federacji Rosyjskiej, czyli podbicia całej Ukrainy - dodał.
Zwrócił uwagę, że Rosja ma z tym jednak problemy, bo według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną rosyjskie wojsko w 2024 roku zdobyło jedynie 3500 km kwadratowych ukraińskiego terytorium. - Rosja ma problem, aby przełamać strategicznie szale na polu walki - dodał. Dlatego, według eksperta, wypowiedzi Putina o zdolnościach do zakończenia wojny według własnych planów należy odczytywać w kontekście obchodów 80. rocznicy zakończenia wielkiej wojny ojczyźnianej.